To najbardziej szalony pomysł, o jakim słyszałeś. Polska firma przerabia stare ubrania na paliwo, które zastąpi węgiel

Lech Wojteczek, szef Wtórpolu. Rozwija firmę od ćwierć wieku, teraz będzie produkował ze starych ubrań alternatynwe paliwa i nowoczesne kompozyty
Lech Wojteczek, szef Wtórpolu. Rozwija firmę od ćwierć wieku, teraz będzie produkował ze starych ubrań alternatynwe paliwa i nowoczesne kompozyty Foto: Albert Zawada / Agencja Gazeta
Skarżyski "Wtórpol" to największa w Polsce firma zbierające stare ubrania. Część z nich odświeża i wysyła do sklepów zwanych popularnie lumpeksami. Pozostałe poddaje skomplikowanym procesom technologicznym. Już niedługo będzie z nich produkować alternatywne paliwo.

Firma jest największym prywatnym przedsiębiorstwem w powiecie skarżyskim, pracuje tu ponad tysiąc osób. Rocznie przetwarza niesamowitą ilość tekstyliów, głównie starych ubrań. Mówimy o 60 tysiącach ton. Pozyskuje je głównie z 60 tysięcy rozstawionych w całej Polsce pojemników, podobnych do tych, jakie stawia PCK i inne organizacje charytatywne. Znajdują się one praktycznie na każdym większym osiedlu mieszkaniowym. Wtórpol stawia je także w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.

Kontenery na zużytą odzież stają się zresztą punktem zapalnym w relacjach Wtórpolu z wieloma gminami. Firma zapewnia, że stara się je stawiać w zgodzie z prawem, ale tajemnicą poliszynela jest fakt, że wiele z nich stoi na dziko. Z drugiej jednak strony spełniają pożyteczną funkcję – stare ubrania czy pościel nie trafiają na wysypiska śmieci, ale do sortowni i ponownego przetworzenia.
A zużyte ubrania to chodliwy towar – Wtórpol od dawna zmaga się z kradzieżami całych kontenerów albo wyciąganiem ich zawartości przez zorganizowane grupy. Sposobem na te metody jest montowanie w pojemnikach nadajników GPS.

Ciuchy trafią do kotłowni
– Jako jedyni na świecie realizujemy we własnym zakresie cały proces. Od pozyskiwania tekstyliów z 60 tysięcy pojemników na odzież używaną, przez sortowanie, stale rozbudowującą się sieć firmowych sklepów „second hand”, eksport do ponad 20 państw na kilku kontynentach i dynamicznie rozwijającą się sprzedaż czyściwa fabrycznego – mówi Łukasz Zięba z Wtórpolu.


Wtórpol działa już od 25 lat. Obecnie przechodzi etap intensywnych inwestycji. W firmie powstała nowoczesna linia technologiczna w sortowni, jej obecna wydajność sięga 900 ton na dobę. Co się dzieje z posortowanymi ubraniami i tekstyliami?

Najnowszym i najciekawszym pomysłem firmy jest przerabianie ich na paliwo oraz na tworzywa kompozytowe. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku w Skarżysku ruszy produkcja paliwa alternatywnego. Będzie ono w stu procentach wytwarzane z odzieży używanej, która nie nadaje się do dalszego wykorzystania. Plan Wtórpolu jest bardzo ambitny, rocznie ma tu powstawać 12 tysięcy ton paliwa stałego, które może być wykorzystywane w elektrociepłowniach oraz cementowniach – na początku lokalnych. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą koszty produkcji i sprzedaży takiego paliwa. Wtórpol wiąże jednak spore nadzieje z tym projektem, także finansowe.

Inwestycja pochłonęła 7 milionów złotych. W Skarżysku przy ul. Żurawiej Wtórpol zbudował nową halę produkcyjną, magazyn, wszystko jest już praktycznie w pełni wyposażone w maszyny i systemy produkcji.

Zrobią sztuczne deski
Drugim innowacyjnym produktem, jaki szykuje Wtórpol jest materiał kompozytowy. Proces technologiczny jest ściśle strzeżoną tajemnicą. Wiadomo jednak, że rozdrobnione włókna z tkanin są mieszane z tworzywami sztucznymi – pewnym rodzajem folii. Łukasz Zięba twierdzi, że w efekcie powstaje bardzo mocne i odporne na warunki atmosferyczne tworzywo. Znajdzie ona zastosowanie w budownictwie, rolnictwie a także wyposażeniu wnętrz.

W dużym uproszczeniu nowy materiał można opisać jako syntetyczne deski. Takie rozwiązania są już znane na świecie, ale autorska technologia Wtórpolu jest – jak twierdzą przedstawiciele firmy – dużo bardziej przyjazna dla środowiska.

– Współpracujemy z renomowanymi instytutami naukowymi. Trwają końcowe badania nad tym nowoczesnym materiałem, które pozwolą wprowadzić wytworzone z niego produkty na rynek – informuje przedstawiciel Wtórpolu.
Wtórpol zapowiada też wprowadzenie na rynek nowego rodzaju mat malarskich. Do ich produkcji również będą wykorzystywane włókna ze zużytych tkanin. Same maty będą zaś bardziej wytrzymałe i wygodniejsze w użyciu od dotychczas stosowanych folii.

Firma ze Skarżyska jest światowym potentatem w swojej branży. Większość pozyskanych tekstyliów przerabia i sprzedaje dalej. Ubrania w dobrym stanie trafiają do własnej sieci sklepów, są eksportowane do Niemiec, Rosji, sporo trafia na Bliski Wschód i do Afryki. Reszta jest przetwarzana na przykład na czyściwa, stosowane w przemyśle. Sporo trafia też do przerobienia – odpowiednio posortowane ścinki są wysyłane na przykład do Indii, tam zaś rzemieślnicy wytwarzają z nich dywany.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.