Wszystkie ręce na pokład. Twórcy Wiedźmina zatrudniają na potęgę, tak szykują się do odpalenia kolejnego rynkowego hitu

Adam Kiciński, prezes zarządu CD Projekt
Adam Kiciński, prezes zarządu CD Projekt Fot. zrzut ekranu z youtube.com/watch?v=p6ufAhLsAIY
CD Projekt to jedna z największych polskich firm z branży technologicznej. Producent „Wiedźmina” przygotowuje się do wypuszczenia na rynek kolejnego hitu. Nadal jest sporo do zrobienia, więc firma poszukuje dodatkowych rąk do pracy.

CD Projekt potrzebuje 75 nowych pracowników. Cała firma zatrudnia obecnie ok. 450-500 osób. Większość ofert, które przedstawił CD Projekt, dotyczy tworzenia gry „Cyberpunk”, nad którą pracuje ok. trzystuosobowy zespół.

Przedsiębiorstwo szuka m.in. projektanta poziomów i osób odpowiadających za środowisko „Cyberpunka”. Firma zatrudni też specjalistów, którzy opracują tryb wieloosobowy, grafiki koncepcyjne czy tworzenie otwartego świata.

– Nasza strategia na lata 2016-2021 zakłada dynamiczny rozwój studia CD Projekt Red i zdecydowane powiększenie zespołu deweloperskiego. Chcemy pracować z najlepszymi, najbardziej utalentowanymi i doświadczonymi specjalistami zarówno z Polski, jak i z zagranicy. W myśl zasady, że talentu nigdy za dużo powszechną praktyką w firmach z branży gier jest to, że pracowników poszukuje się nieustannie. I tak jak inne globalne studia, zatrudniamy zarówno z myślą o obecnych, jak i przyszłych projektach – przekonuje w rozmowie z GRY-OnLine.pl Adam Kiciński, prezes CD Projekt.

„Cyberpunk” to gra RPG, której akcja będzie się toczy się w futurystycznym świecie, a całość będzie utrzyma w mrocznej stylistyce science-fiction. Gracze będą eksplorować otwarty świat, który zaoferuje liczne zadania poboczne i minigry. Premiera nastąpi w 2020 r.

źródła: Bankier.pl, GRY-OnLine.pl
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.