Pieniądze za nadgodziny wylądują na koncie twojego szefa. Rewolucyjne zmiany w Kodeksie pracy

Pieniądze za nadgodziny nie trafią na nasze konta wraz z początkiem nowego miesiąca. Może się okazać, że na ich wypłatę będziemy musieli poczekać nawet rok
Pieniądze za nadgodziny nie trafią na nasze konta wraz z początkiem nowego miesiąca. Może się okazać, że na ich wypłatę będziemy musieli poczekać nawet rok Fot. Alan Cleaver/http://skroc.pl/729ae/flickr.com CC-BY/http://skroc.pl/8ce73
Pieniądze za nadgodziny nie trafią na nasze konta wraz z początkiem nowego miesiąca. Może się okazać, że na ich wypłatę będziemy musieli poczekać nawet rok. Wszystko przez planowane zmiany w Kodeksie pracy.

Eksperci z Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy pracują nad projektem ustaw o indywidualnym i zbiorowym prawie pracy. W ramach tej pierwszego zamierzają wprowadzić tzw. konta czasu pracy. I nie wszystkim się to spodoba.

Na owe konta będą bowiem wpływały pieniądze, które należą się pracownikom za pracę poza wyznaczonymi godzinami. Obowiązek uruchomienia specjalnych kont miałby spoczywać na pracodawcy, który będzie również zobowiązany do ubezpieczenia kont. Prawo ma również zabronić mu je stamtąd tknąć. W przypadku, gdy zdecydujemy się odejść z pracy, całość zgromadzonych na koncie pieniędzy ma również trafić do naszej kieszeni.

Skąd jednak taki pomysł? Konta pracy mają być wyjściem naprzeciwko oczekiwań pracodawców. Może być użyteczne szczególnie w miejscach, gdzie praca jest sezonowa i zapewnić nam stały poziom wynagrodzeń. – W nieskończoność nie będzie można przetrzymywać pieniędzy na kontach, ale w przypadku przestoju pracownik będzie miał pewność, że otrzyma pensję w normalnej, a nie obniżonej wysokości - tłumaczy TVN24bis Monika Gładoch, wiceprzewodnicząca Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy.

Stosowanie kont wynagrodzeń ma być możliwe tylko po porozumieniu pracodawcy ze związkami zawodowymi i tylko w układach zbiorowych pracy.

źródło: TVN24bis
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.