Francuski gigant rzuca wyzwanie Amazonowi. Chce zostać liderem sprzedaży przez internet

E.Leclerc rzuca wyzwanie Amazonowi
E.Leclerc rzuca wyzwanie Amazonowi Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Francuska sieć handlowa E.Leclerc zamierza wyłożyć miliard euro, by z impetem wejść na rynek e-commerce. Spółka jest już liderem sprzedaży stacjonarnej, teraz chce również, kosztem Amazona, wskoczyć na pierwsze miejsce wśród podmiotów sprzedających za pośrednictwem internetu.


E.Leclerc chce w ciągu najbliższych trzech lat zbudować platformę internetową i cały system logistyczny, który umożliwi docieranie z dostawami do klienta. Ma zamiar zbudować dodatkowe magazyny, zoptymalizować sieć punktów obsługi zamówień i podjąć szereg działań marketingowych.Firma szacuje, że projekt stworzy we Francji dodatkowe 10 tys. miejsc pracy.

Taka polityka spowoduje, że wzrost liczby sklepów stacjonarnych ulegnie znacznemu wyhamowaniu. W tej chwili nad Sekwaną sieć ma ich około 660. Francuzi mają nadzieje, że ruch będzie stopniowo przenosił się do sieci.

Na razie nie wiadomo, czy podobna strategia zostanie wdrożona w Polsce. E.Leclerc Polska postawiła jak na razie na tworzenie spersonalizowanej oferty, wchodzi również we współpracę z lokalnymi dostawcami i producentami żywności. W wywiadzie dla „Wiadomości Handlowych” Jean-Philippe Magre, prezes zarządu E.Leclerc Polska twierdził bowiem,że Polacy coraz częściej w swoich wyborach kierują się patriotyzmem konsumenckim.

źródło: info-digitale
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł