Koniec z jeżdżeniem po kraju i szukaniem dilerów. Zrobią to za ciebie, za darmo

Motonegocjator to start-up, który chce ułatwić znalezienie nowego samochodu, prosto od dilera
Motonegocjator to start-up, który chce ułatwić znalezienie nowego samochodu, prosto od dilera Foto: Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Na rynku debiutuje nowa firma pomagająca w kupnie samochodu. Skupia się na nowych autach, wprost od dilerów. Ich ceny znacznie się od siebie różnią – warszawski start-up chce pomóc w znalezieniu najlepszej oferty.

Nowa usługa nosi nazwę Motonegocjator.pl. Świadcząca ją firma nie jest pośrednikiem w sprzedaży, zadaniem start-upu jest zebranie ofert od dilerów samochodów.

Najlepsze oferty sprzedaży samochodów
Jak to działa? Zaczynamy od skonfigurowania wymarzonego samochodu, możemy zrobić to na stronach producentów aut. Następnie link albo plik z opisem auta wysyłamy przez formularz do przedstawicieli Motonegocjatora. Ci z kolei przekazują go do współpracujących z serwisem dilerów samochodów i w ciągu 4 dni wracają z uzyskanymi od nich ofertami.

Klient oszczędza przede wszystkim czas i pieniądze. Każdy diler może stosować własny system rabatów, więc znalezienie najlepszej oferty w dużym mieście czy jego okolicach może być bardzo trudne i czasochłonne. Tu większość roboty zrobi za nas pośrednik, czyli Motonegocjator.

Porady za darmo
Serwis nie pobiera pieniędzy od użytkowników, w przyszłości ma zamiar wprowadzić opłaty dla współpracujących z nim dilerów. Nie pośredniczy też w zawieraniu umowy – jedynie doradza. Pieniądze płacimy dopiero przy odbiorze samochodu, o ile oczywiście zdecydujemy się go kupić.


Obecnie start-up pracuje nad poszerzeniem oferty, czyli zaproszeniem do współpracy jak największej liczby dilerów różnych marek motoryzacyjnych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.