
Ustawa wprowadzająca zakaz handlu w niektóre niedziele jest tak pełna luk, że będzie potrzebna jej nowelizacja. Zasugerowała to minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Przyczyną jest wymyślanie coraz to nowych sposobów na obejście kontrowersyjnych przepisów.
REKLAMA
Rafalska zapowiedziała, że jeśli pojawią się jakieś „problemy wynikające z ustawy”, to zostanie ona znowelizowana.
Sprzedawcy próbują obejść zakaz handlu w niedziele
Z jej słów można wywnioskować, że rząd zamierza się przyglądać temu, czy i jak przedsiębiorcy będą obchodzić zakaz handlu. I dopiero potem rządzący zastanowią się, jak zmienić przepisy, by ukrócić ten proceder.
Z jej słów można wywnioskować, że rząd zamierza się przyglądać temu, czy i jak przedsiębiorcy będą obchodzić zakaz handlu. I dopiero potem rządzący zastanowią się, jak zmienić przepisy, by ukrócić ten proceder.
Wielu prawników, ale także organizacji przedsiębiorców i firm zauważa, że ustawa o zakazie handlu jest wyjątkowo nieprecyzyjna i pełna luk. Istnieje w niej wiele furtek, które pozwolą na sprzedaż w niedziele przy spełnieniu odpowiednich warunków.
– Wszyscy główkują, jak te przepisy zręcznie obejść – przyznaje Rafalska.
Przypomnijmy, że ustawa wchodzi w życie 1 marca a pierwszą niedzielą, w którą sklepy powinny zostać zamknięte, jest 11 marca.
