Wyszukiwarka Google już nie będzie taka sama: usuwa dwie popularne funkcje

Google ogranicza możliwość wyszukiwania zdjęć: niektóre funkcjonalności wyszukiwarki nie będą już dostępne.
Google ogranicza możliwość wyszukiwania zdjęć: niektóre funkcjonalności wyszukiwarki nie będą już dostępne. Fot. 123rf.com
Google od lat miał kłopoty z właścicielami praw do zdjęć lądujących w sieci. Najgroźniejszym przeciwnikiem była legendarna agencja Getty Images, dla której pracuje elita fotoreporterów z całego świata i którą poskarżyła się na amerykańskiego giganta do Komisji Europejskiej. To pod presją GI – ale i drobniejszych graczy – Google nie będzie już udostępniać dwóch poręcznych funkcji, z jakich mogliśmy wcześniej korzystać.

Problem od lat polegał na tym, że część użytkowników Google omijała prawo: wyszukiwali chronione prawem autorskim znane fotografie wysokiej rozdzielczości, by móc skorzystać z możliwie najlepszej rozdzielczości kopii – ale bez znaku wodnego - podkreśla portal conowego.pl.

Google postanowiło pójść twórcom na rękę: z wyników wyszukiwania obrazów zniknęła już funkcja „Pokaż obraz”, dzięki której wybrane zdjęcie pojawiało się w osobnym oknie wyszukiwarki w pełnej dostępnej rozdzielczości. Oczywiście, to nie rozwiązuje problemu całkowicie – użytkownik może wciąż wejść na stronę internetową z plikiem i zobaczyć go tam w pełnej okazałości. Będzie to natomiast znacznie bardziej czasochłonne.

Druga funkcja, która jest przeznaczona do kasacji w najbliższym czasie, to wyszukiwanie obrazem. Do tej pory użytkownicy mogliby szukać podobnych obrazów „wrzucając” do Google plik zdjęciowy lub link do niego. W tej chwili nie znajdziemy już funkcji dalszego wyszukiwania obrazem przy już znalezionych zdjęciach.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.