To będzie dobry rok dla pracowników. Oto branże, w których najłatwiej będzie o podwyżki płac

Wzrost płac w styczniu r/r wyniósł 7,3 proc.
Wzrost płac w styczniu r/r wyniósł 7,3 proc. Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Rok 2017 upłynął pod znakiem „rynku pracownika” – spora część branż przechodziła procesy, który pracownikom były w gruncie rzeczy na rękę. Przedsiębiorcy za to uskarżali się na trudności ze znalezieniem odpowiednich zawodowców oraz presję płacową. W tym roku nie będzie inaczej, a wspomniane zjawiska nawet się pogłębią – oto wnioski z raportu „Barometr zawodów 2018”, jaki został przygotowany na potrzeby ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej.

Diagnozę potwierdzają ostatnie dane GUS: zgodnie z nimi zarobki w styczniu br. wzrosły w porównaniu do stycznia zeszłego roku o 7,3 proc. – Pracodawcy są bardziej skłonni do poprawy warunków zatrudnienia, w tym wzrostu wynagrodzeń – komentuje resort pracy. – W szerszej perspektywie trudności z pozyskaniem pracowników mogą jednak prowadzić do ograniczenia możliwości rozwoju przedsiębiorstw – piszą jego eksperci, podsumowując raport.

Ale to przede wszystkim zachęta dla firm, żeby zadbać o swoich pracowników. – Firmy są skłonne do podwyższania wynagrodzeń, bo mają coraz większe problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników i boją się, że stracą dobrych fachowców, których jeszcze zatrudniają. Taka sytuacja może się utrzymać do końca roku – cytuje eksperta Konfederacji Lewiatan, Jakuba Gontarka, portal TVN24bis.pl.

Rynki, na których zjawisko to nabierze największego rozmachu – a zatem też te, w których kłopoty będą najpoważniejsze – to branża budowlana, transportowo-spedycyjna, gastronomiczna, przetwórcza oraz zdrowotna. Zmniejsza się liczba „zawodów nadwyżkowych”, czyli tych, w których chętnych jest więcej niż wakatów. – Pracodawcy chętniej sięgają po pracowników, którzy do tej pory nie mogli znaleźć pracy w swoim wyuczonym zawodzie – dowodzi resort pracy. – Tak jak w latach poprzednich, przewaga chętnych do pracy nad liczbą ofert dotyczy głównie popularnych zawodów nauczanych w większości szkół i uczelni. Zaliczono do nich ekonomistów, pedagogów oraz filozofów, historyków, politologów i kulturoznawców – dorzuca.


Luki trzeba będzie wypełniać pracownikami zapraszanymi zza granicy. Ale i tu będzie trudniej. – Kończy się zasób pracowników, których możemy pozyskać zza wschodniej granicy. Dlatego należy odpowiedzialnie zaplanować politykę migracyjną, która zachęci do przyjazdu do kraju osoby z kompetencjami pożądanymi przez pracodawców – konkluduje Gontarek.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.