Zuchwała kradzież na Islandii. Złodzieje zwinęli całą kopalnię kryptowalut

Łupem złodziei na Islandii padła cała kopalnia kryptowalut. Zniknęło 600 komputerów, policja ma zagwozdkę
Łupem złodziei na Islandii padła cała kopalnia kryptowalut. Zniknęło 600 komputerów, policja ma zagwozdkę Fot. 123rf.com
W jednej z największych kradzieży w nowożytnej historii Islandii łupem padło 600 komputerów wykorzystywanych do kopania kryptowalut. Policja ciągle ich szuka, analizując raporty dotyczące zużycia prądu na wyspie. Podejrzenia padają na zorganizowane grupy przestępcze, które mogą działać na Islandii.


Kradzieży kopalni kryptowalut dokonano na Islandii na przełomie grudnia 2017 i stycznia 2018 roku, ale policja dopiero teraz zdecydowała się ujawnić to przestępstwo. Łupem złodziei padło centrum danych położone niedaleko lotniska w Keflaviku.

Udało im się wynieść aż 600 komputerów wykorzystywanych do produkcji cyfrowej waluty. Firmy zajmujące się tą działalnością często lokują się właśnie na Islandii, głównie z powodu liberalnych przepisów podatkowych oraz niskich cen energii elektrycznej. Islandia w niemal 100 procentach czerpie energię ze źródeł odnawialnych.

Kradzież kopalni kryptowalut
Policja na wyspie podejrzewa, że kradzież to dzieło zorganizowanej grupy przestępczej. Przesłuchała już 10 osób i zatrzymała w areszcie dwójkę Islandczyków. Wydaje się, że skala śledztwa jest mała, ale trzeba pamiętać o tym, że całą Islandię zamieszkuje jedynie niewiele ponad 330 tysięcy osób.

Ciągle nie udało się odnaleźć skradzionych komputerów. Islandzka policja usilnie ich poszukuje. Funkcjonariusze podejrzewają, że mogły być zainstalowane w innym miejscu na wyspie, więc analizuje m.in. zużycie prądu, by wychwycić anomalie w sieci.

To o tyle oryginalna sytuacja, że zwykle złodzieje zasadzają się na cudze portfele krytptowalutowe czy całe giełdy, nie na fizyczną infrastrukturę. Ale kryptowaluty, z bitcoinem na czele, to bardzo gorący towar. Przykładowo jednym z beneficjentów jest reżim Korei Północnej, która - według amerykańskich źródeł - ma ok. 11 tys. bitcoinów, częściowo pochodzących z kradzieży w atakach hakerskich.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili