Kupił BIO włoszczyznę w Lidlu i powiedział: „sprawdzam”. Te badania pokazują prawdę o eko-żywności

Rynek eko-warzyw rośnie w oszałamiającym tempie, ale nie wszyscy są przekonani co do zdrowotnych walorów tej żywności
Rynek eko-warzyw rośnie w oszałamiającym tempie, ale nie wszyscy są przekonani co do zdrowotnych walorów tej żywności Anna Kraśko/Agencja Gazeta
Rynek eko-warzyw rośnie w oszałamiającym tempie, ale nie wszyscy są przekonani co do zdrowotnych walorów tej żywności. Jeden z użytkowników portalu Wykop postanowił sprawdzić, co w rzeczywistości zyskujemy, kupując warzywa z ekologicznych gospodarstw.

Wartość rynku żywności ekologicznej w Polsce szacuje się na 900 mln złotych, a zarobić na nim stara się już w zasadzie każda większa marka. Od 11 stycznia produkty ekologiczne pod szyldem goBio można znaleźć w Biedronce, jeszcze wcześniej podobnym ruchem pochwalił się Lidl. O popularności eko-warzyw niech świadczy zresztą fakt, że w ubiegłym roku Organic Farma Zdrowia otworzyła w Warszawie sklep o powierzchni 500 metrów kwadratowych. – W Polsce nastał już czas na budowę sklepów z ekologicznymi produktami na takich powierzchniach – komentował prezes Sławomir Ochłoń.

Czy żywność eko jest eko?
Ekologiczna żywność jest droższa od zwykłej, ale czy na pewno zdrowsza? Zastanawiać nad tym zaczął się jeden z użytkowników Wykopu. I postanowił to sprawdzić.W obszernym artykule opisuje, że do badań wysłał włoszczyznę ze znaczkiem BIO z Lidla. Kosztowało go to łącznie ok. 1200-1300 zł. Co się okazało? Na początek poszły witaminy. I tutaj mamy lekkie rozczarowanie – w obu próbkach było ich tak mało, że laboratorium ich zwyczajnie nie wykryło.

– Co nie oznacza, że ich tam w ogóle nie ma, a jedynie to, że dane laboratorium ma zbyt wysoką dolną granicę oznaczalności w swoim zakresie akredytacji i w przypadku oznaczenia niższej wartości, takiego wyniku się nie wpisuje – opisuje wykopowicz.

Czy w żywności BIO są pestycydy?
Różnice pojawiły się za to na poziomie obecności pestycydów. – W próbkach BIO wyszło całe zero dla wszystkich zbadanych pestycydów. Nic, null. Ani w jednej, ani w drugiej nic nie wyszło – podkreśla. Nieco gorzej było już w przypadku zwykłej żywności, w której pojawił się Linuron, wykorzystywany do odchwaszczania upraw i Boscalid, który jest składnikiem środków przeciwgrzybicznych.


– Na sam koniec powiem, że po 3 dniach w lodówce włoszczyzna BIO nie wyglądała już tak apetycznie jak pierwszego dnia. Szybko ulega wysuszeniu, marszczeniu się, a nawet czernieniu. Trochę jak taka zwykła marchewka, która przeleżała 2 tygodnie w lodówce, miękka i mało apetyczna. A włoszczyzna zwykła? Po tygodniu wyglądała jak pierwszego dnia – zauważa internauta. I daje konsumentom prostą poradę.

– Warzywa BIO można też zawsze pokroić i zamrozić, bo mrożenie w niewielkim stopniu szkodzi warzywom. Jeżeli natomiast kupujecie warzywa, które mają leżeć dłuższy czas w lodówce, to wybierzcie zwykłe – puentuje.

O komentarz do wyników badań poprosiliśmy również biuro prasowe Lidla. Zamieścimy go, gdy tylko otrzymamy odpowiedź.

AKTUALIZACJA:
W stanowisku przesłanym redakcji INN:Poland Lidl zaznacza, że do podanej informacji mógłby się ustosunkować dopiero po poznaniu metodologii badań, wyników analiz, numerów partii, numerów akredytacji badań i norm.

- Po nawiązaniu relacji handlowej i wprowadzeniu produktów do sprzedaży na bieżąco monitorujemy ich jakość na każdym etapie łańcucha dostaw – rocznie przeprowadzamy ponad 6 000 badań w niezależnych laboratoriach badawczych, a wymagania jakie stawia Lidl dostawcom owoców i warzyw są jeszcze bardziej rygorystyczne od wymagań UE. Firma dopuszcza pozostałości substancji czynnych w wysokości maksymalnie jednej trzeciej poziomu ustalonego przez UE - czyli o 2/3 mniej pozostałości pestycydów będzie w produktach Lidla niż dopuszcza UE (nie dotyczy to BIO=EKO asortymentu, w produkcji którego nie wykorzystuje się w ogóle pestycydów). Warto także zaznaczyć, iż w ofercie sklepów Lidl stale wzrasta udział BIO warzyw i owoców. W asortymencie dostępne są w tym: bio banany, bio jabłka, bio pomarańcze, bio marchew, bio buraki, bio cytryny, bio cukinię, bio dynię Hokkaido - czytamy w komunikacie.

- Warto także podkreślić, iż od dostawców owoców i warzyw wymagamy Certyfikatu GLOBALG.A.P. - dodaje nasza rozmówczyni.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Lidl
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.