Rosyjski dron pocztowy roztrzaskał się podczas swojego dziewiczego lotu.
Rosyjski dron pocztowy roztrzaskał się podczas swojego dziewiczego lotu. Screenshot YouTube / Sputnik

Pierwsze doręczenie przesyłki przez drona w syberyjskim mieście miało się odbyć z wielka pompą. Niestety wszyscy zgromadzeniu w stolicy Buriacji Ułan-Ude byli świadkami pięknej katastrofy: dron podczas dziewiczego lotu roztrzaskał się o ścianę jednego z budynków.

REKLAMA
Jeszcze w tym roku podczas forum inwestycyjnego w Soczi władze rosyjskiej Buriacji nie kryły zadowolenia, że to właśnie w tym regionie uruchomiony będzie pilotażowy program poczty rosyjskiej polegający na dostarczaniu przesyłek przy pomocy dronów - informuje portal MK.RU. Zgodnie z nim drony mają dostarczać przesyłki do najbardziej odległych syberyjskich miasteczek i wsi.
Podczas pierwszej próby siedmiokilogramowa maszyna, o wartości 1,2 mln rubli (blisko 70 tys. złotych), uniosła się w górę z dwukilogramowym ładunkiem. Jej celem miała być oddalona o 16 km od Ułan-Ude miejscowość Niżnyj Sajantuj.
Doręczanie przesyłek dronem
W miejscu startu zebrali się urzędnicy poczty rosyjskiej, władze Republiki Buriacji oraz dziennikarze. Dron wart miliony rubli roztrzaskał się o ścianę pobliskiego budynku.
Jak informuje portal, do momentu wyjaśnienia przyczyn katastrofy, poczta rosyjska nie zamierza testować dwóch pozostałych dronów. Jednak wiadomo już, że w przyszłości planują oni również dostarczać przesyłki za pomocą dronów, które będą miały do 300 kg udźwigu.