
Zwolennicy liberalnej polityki narkotykowej twierdzą, że poluzowanie restrykcji zmniejszyłoby szkody wyrządzane przez substancje psychoaktywne. A co jeśli już teraz istnieje kraj, który importuje je w setkach kilogramów? I to legalnie!
REKLAMA
W 2016 roku Wielka Brytania sprowadziła 330 kg legalnej kokainy. To ponad 82 proc. światowego importu (dane Międzynarodowego Organu Kontroli Środków Odurzających). Brytyjczycy przewodzą również pod kątem spożycia – konsumując aż 90 kg tej używki – donosi Vice.
Legalna kokaina w Wielkiej Brytanii
Skąd te dane? Brytyjczycy używają kokainy do celów medycznych. Zdaniem Steve'a Rollesa, starszego analityka ds. polityki narkotykowej, jest to pewien archaizm, przejaw tradycji sięgającej czasów wiktoriańskich. Była wówczas wykorzystywana przy znieczuleniach miejscowych i do pobudzania organizmu - jako odpowiednik dzisiejszego napoju energetycznego.
Skąd te dane? Brytyjczycy używają kokainy do celów medycznych. Zdaniem Steve'a Rollesa, starszego analityka ds. polityki narkotykowej, jest to pewien archaizm, przejaw tradycji sięgającej czasów wiktoriańskich. Była wówczas wykorzystywana przy znieczuleniach miejscowych i do pobudzania organizmu - jako odpowiednik dzisiejszego napoju energetycznego.
– Inne środki znieczulające w dużej mierze zastąpiły kokainę, ale jej zapasy wciąż leżą w zamkniętych, kontrolowanych aptekach większości brytyjskich szpitali – zauważa ekspert.
Co ciekawe, według słów Rollesa, Wielka Brytania nigdy nie wyhodowała liści koki, które zawierałyby alkaloid kokainowy, dlatego większość z nich było importowanych z regionu andyjskiego. Ich produkcja i tranzyt są ściśle obwarowane przepisami – wszystko po to, by kokaina nie została po drodze przechwycona i użyta w innych (niemedycznych) celach.
Jedynym krajem, w którym uprawa kokainy na cele medyczne jest legalna, to Peru. Stamtąd transport trafia do USA, skąd DEA, czyli miejscowa organizacja antynarkotykowa, przesyła ją na Wyspy Brytyjskie.