Policja wystraszyła się własnych radarów. Powołali specgrupę, by sprawdzić co tu nie gra

Policja wystraszyła się własnych radarów. Czy policyjne suszarki są niewiarygodne?
Policja wystraszyła się własnych radarów. Czy policyjne suszarki są niewiarygodne? Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
W Komendzie Głównej Policji powołano specjalny zespół, który ma sprawdzić co jest nie tak z policyjnymi „suszarkami”. Okazuje się, że drogówka coraz częściej przegrywa sprawy w sądach, bo ich sprzęt lub jego używanie są niewiarygodne.

W 2017 roku polska drogówka wystawiła 3,6 mln mandatów. Po polskich drogach porusza się obecnie ok. 30 mln pojazdów. Najwięcej jest aut osobowych – ponad 22 mln, do tego dochodzi ponad 3,2 mln ciężarówek, 1,4 mln motocykli i drugie tyle motorowerów. Obrazu całości dopełnia ok. 114 tys. autobusów.

Kierowcy dość rzadko odmawiają przyjęcia mandatu i żądają skierowania sprawy do sądu. Jak informuje GazetaPrawna.pl, w 2016 roku (to najnowsze dostępne dane) niemal 12 tysięcy kierowców stwierdziło, że mandatu nie przyjmie. W porównaniu do 1,6 mln ukaranych za zbyt szybką jazdę, to niewielka grupa. Ale już prawie setka z nich uzyskała wyrok uniewinniający, kolejni są na dobrej drodze. Skoro prawie co dziesiąty kierowca (jak na razie, pewnie będzie ich dużo więcej) może się skutecznie wybronić przed mandatem w sądzie, to coś w tym systemie nie gra.

Policja straciła pewność siebie
Do tych samych wniosków doszła Komenda Główna Policji. Gazeta Prawna pisze, że w jej strukturach powstał zespół, który ma sprawdzić, czy radary używane przez funkcjonariuszy rzeczywiście dają wiarogodne wyniki pomiarów. Być może problem leży w procedurach prawnych albo w niewłaściwym używaniu "suszarek" przez policjantów.


Jeszcze niedawno policja stała na twardym stanowisku, że jej sprzęt jest wiarygodny i ma wszelkie niezbędne certyfikaty i licencje. Okazuje się jednak, że dostrzegła problem i zamierza coś z nim zrobić. Na razie nie wiadomo co, bo o ile ponowne przeszkolenie funkcjonariuszy pozwoliłoby ustrzec się błędów formalnych i proceduralnych, to wymiana urządzeń kontrolno-pomiarowych byłaby czarnym scenariuszem.

Eksperci cytowani przez gazetę, uważają, że ok. 10 proc. pomiarów prędkości wykonywanych w Polsce jest niemiarodajnych. Sprawą zajęli się również posłowie, którzy wskazują, iż zarówno stare radary Iskra, jak i nowe LTI 20/20 TruCAM po 35 tys. zł za sztukę dają fałszywe wyniki. Podobnie może być z pomiarami wykonywanymi przez wideorejestratory zamontowane w samochodach.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.