Wyzwiska i obelgi w kłótniach rodzinnych. Jest wyrok Sądu Okręgowego w sprawie szwagierek z Warszawy

Wyzwiska i obelgi ze strony członków rodziny nie są naruszeniem dóbr osobistych
Wyzwiska i obelgi ze strony członków rodziny nie są naruszeniem dóbr osobistych flickr.com / fot. Kyle LeBoeuf / CC BY 2.0
Jeśli wyzwiska padną przy niedzielnym obiedzie między członkami rodziny, nie są one kwalifikowane jako naruszenie dóbr osobistych. Wyrok wydał Sąd Okręgowy w Warszawie, z którym zgodził się stołeczny sąd apelacyjny.

Sąd rozpatrywał sprawę skłóconych szwagierek, które mieszkają pod jednym dachem. Pewnego dnia doszło między nimi do ostrej awantury, podczas której jedna z kobiet wyzwała swoją szwagierkę od „suk”, „szmat”, „ku**” i groziła, że jej „przyp*****li”, jak podaje „Gazeta Prawna”.

Sąd nie widział podstaw, aby spełnić żądania kobiety
Znieważona kobieta złożyła sprawę do sądu z żądaniem przeprosin ze strony szwagierki. Jednak Sąd Okręgowy oświadczył, iż nie widzi podstaw, aby doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki.

Wyjaśnił, że w sprawach tego typu nie można nadużywać instrumentów prawnych, gdyż są to przypadki drobne, incydentalne, dotyczące subiektywnych przeżyć powodów. Dodał również, że sporadyczne użycie wyzwisk w czasie nieporozumień między członkami rodziny, nie może być kwalifikowane jako naruszenie dóbr osobistych, nawet jeśli stanowi źródło przykrych przeżyć.

Odszkodowanie, jakie można uzyskać za naruszenie dobra osobistego, może sięgać niebotycznych kwot. Jacek Piekara, znany pisarz fantasy, miał na początku tego roku wyrokiem sądu przekazać prawie pół miliona złotych na organizację charytatywną i przeprosiny dla Doroty Wellman. Prezenterka twierdziła, że naruszył jej dobra osobiste swoim wpisem na Twitterze, a sąd zgodził się z jej stanowiskiem.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.