"Kupiliśmy WinRAR-a, więc jesteśmy uczciwi". Sieć drwi z absurdalnych wyliczeń firmy GetBack

GetBack wycenił swoje środki trwałe na prawie 147 milionów złotych. Ale już po chwili spędzonej na lekturze widać, że zestawienie jest co najmniej dziwne.
GetBack wycenił swoje środki trwałe na prawie 147 milionów złotych. Ale już po chwili spędzonej na lekturze widać, że zestawienie jest co najmniej dziwne. Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
GetBack, firma owiana złą sławą i utopiona po uszy, sporządziła raport, który obecnie stał się sieciowym pośmiewiskiem. Internauci zauważyli na przykład, że GetBack, chyba jako jedyny podmiot w Polsce kupił licencję na słynnego WinRAR-a. Nic dziwnego, że upadają - drwią internauci. Poza tym firma ma chyba komputery ze złota, bo kosztują nawet po kilkadziesiąt tysięcy za sztukę.

Na stronach jednego z wrocławskich sądów pojawiło się zestawienie środków trwałych tej upadającej firmy. GetBack wycenił swoje środki trwałe na prawie 147 milionów złotych. Ale już po chwili spędzonej na lekturze widać, że zestawienie jest co najmniej dziwne.

W Polsce GetBack zatrudniał ponad 1300 osób w pięciu biurach. W zestawieniu trudno jednak doliczyć się komputerów dla wszystkich zatrudnionych. Są za to pojedyncze egzemplarze w kosmicznych cenach.

Wymieniony w zestawieniu laptop Dell Latitude 3350 został wyceniony na 101 tys. złotych. Sporo, szczególnie jak na komputer, który w zależności od wersji można kupić za 2,5 – 3 tysiące. Podobnie jest z komputerem stacjonarnym Dell V3800, który wraz z monitorem został wyceniony na prawie 150 tysięcy złotych. Wiele osób zwraca uwagę na fakt, że może być to błąd osób sporządzających zestawienie – prawdopodobnie nie chodzi o jeden komputer, lecz o dziesiątki sztuk.

Jak kosztowały komputery dla GetBack?
To jednak tylko przypuszczenie, bo inne sprzęty podobnej klasy liczone są pojedynczo, lub w dowolny sposób. Na przykład na liście figurują dwa identycznie opisane komputery stacjonarne Dell z monitorami. Każdy z nich powinien być wart ok. 3000 złotych. Tymczasem jeden jest wyceniony na prawie 6 a drugi na ponad 24 tysiące złotych.


Największe wrażenie robi pozycja zatytułowana enigmatycznie "baza danych". Obok niej figuruje cena – 75 milionów złotych. Wynikałoby z tego, że tajemnicza baza to niemal połowa wartości środków trwałych firmy.

Dużą radość wielu internautów budzi wykupiona licencja na program WinRAR. Twierdzą, że GetBack może być jedyną firmą, która za niego zapłaciła, bo ten skądinąd świetny i bardzo popularny program daje użytkownikom możliwość wykorzystywania go bez opłacania jakichkolwiek licencji. Po okresie testowym przypomina jedynie, że warto byłoby wykupić wersję płatną.

Firmy powinny jednak korzystać z legalnych, opłaconych kopii. Tak też zrobił GetBack. Wydał na to dokładnie 1257,06 zł – z cennika wynika, że był zamontowany na nie więcej, niż 35 komputerach.

Trudno ocenić wartość oprogramowania biznesowego i używanego do zarządzania firmą. Ceny programów zależą od wielu czynników, m.in. sposobu wykorzystywania i liczby stanowisk. Ceny komputerów w zestawieniu dziwią tym bardziej, że inne pozycje są opisane dość skrupulatnie. Na przykład wiadomo, że GetBack wpisał na listę środków trwałych Na liście jest 6 lodówek, 6 zmywarek i 4 ekspresy do kawy.

Dość szczegółowo opisano też samochody – co ciekawe, większość z nich jest w leasingu, formalnie należą więc do leasingodawcy a nie upadającej spółki. Na liście figuruje ich prawie 300, z czego najdroższe jest Porsche Panamera za 672,5 tysiąca złotych (też w leasingu).

Raport nie był weryfikowany przez niezależnych audytorów, ale podpisali się pod nim członkowie zarządu spółki. Jeśli okaże się, że zawiera nieprawdę, mogą ponieść odpowiedzialność karną.

Spółka wyceniła swój majątek na 2,58 mld zł, z czego 2,4 mld zł przypada na certyfikaty inwestycyjne funduszy. Środki pieniężne na rachunkach bankowych podliczono na 15,3 mln zł, a wartość udziałów w innych podmiotach na 18,2 mln zł.

GetBack do niedawna był jedną z największych firm windykacyjnych w Polsce. Obecnie tonie w długach, do spłacenia ma prawie 2,6 mld zł z tytułu obligacji, które kupiło ponad 9 tys. klientów.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.