Po to piwo lepiej nie sięgać, można najeść się szkła. Producent wycofuje wadliwy towar

Piwo Stella Artois w butelkach o pojemności 330 ml może być niebezpieczne dla konsumentów. Partia jest wycofywana.
Piwo Stella Artois w butelkach o pojemności 330 ml może być niebezpieczne dla konsumentów. Partia jest wycofywana. Fot. Sławomir Mielnik / Agencja Gazeta
Próba otwarcia butelki może się skończyć tym, że okruchy szkła z krawędzi szyjki wpadną do środka. Mało że zmarnowaliśmy trunek – jeszcze gorzej, gdy tego nie zauważymy i wychylimy piwo. Dlatego producent piwa Stella Artois oraz jego polski dystrybutor starają się wycofać wadliwą partię z obrotu.


AB InBev – producent piwa – oraz UDH, polski dystrybutor marki przestrzegają też konsumentów przed zakupem i konsumpcją niektórych partii piwa. Chodzi o niektóre partie złocistego trunku w butelkach o pojemności 330 ml. Poniżej oznaczenia wadliwych partii, które można odnaleźć na czarnej etykiecie z tyłu butelki.

Wadliwa partia piwa Stella Artois
Chodzi o partię opakowań wyprodukowaną przez zewnętrznego dostawcę, zwyklu zaopatrującego AB InBev jedynie w niewielkie ilości butelek. Firma zastrzega, że o sprawie powiadomione są „odpowiednie organy regulacyjne”, a konsumenci posiadający feralne produkty powinni kontaktować się z dystrybutorem (na adres info@udh.pl lub telefon +48 501 438 170). Firma zapowiada rekompensaty dla tych, którzy zdążyli już kupić wadliwy produkt.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.