Poprawność polityczna nie zna granic. Google zmodyfikowało swoje pomysły na potrzeby wegan

Koncern Google modyfikuje swoje emoji, by nie zrazić do siebie wegan.
Koncern Google modyfikuje swoje emoji, by nie zrazić do siebie wegan. Fot. 123rf.com
Jak wiadomo, raz na pewien czas warto coś w firmie zmienić. Nawet, jeśli jest to jajko. Tym razem Google postanowiło zmodyfikować ikony swoich emoji – robiąc przy okazji ukłon w stronę tych użytkowników, którzy są weganami.


Zmiana jest zaskakująca – a dla wielu użytkowników usług Google trąci absurdem. Mianowicie z emoji przedstawiającego sałatkę zniknęło, dekorujące sałatkową kompozycję... jajko. Firma nie ukrywa, że był to gest pod adresem wegan.
– W Google często prowadzimy rozmowy o odmienności, a więc jeśli potrzebujecie dowodu na to, że dla Google jest to priorytetem, zwróćcie uwagę na to emoji: usunęliśmy z niego jajko na Androidzie P beta 2, aby przedstawiało sałatkę wegańską – cytuje portal conowego.pl wpis na Twitterze jednej z projektantek Google, Jennifer Daniel.

Internautom opadły szczęki. – Rozumiem, że pepperoni z pizzy też usuniecie – komentował jeden z internautów. Pod wpisem Daniel rozgorzała dyskusja o tym, czy jajka są „wegańskie”, czy nie. – Udało nam się potwierdzić, że jajka podchodzą od zwierząt, więc nie są wegańskie – pisała w ironicznym tonie stacja Sky News.
Nowe emoji to część szerzej zakrojonych zmian w Google. Lista ikonek została rozszerzona o grubo ponad setkę nowych emoji – głównie prezentujących rozmaite „główki” osób należących do rozmaitych ras, o rozmaitym kolorze i długości włosów. Zmodyfikowane zostały emoji „koziołka” (teraz jest mniej demoniczny), „żółwika” (półprzymknięte oczy ma teraz szeroko otwarte) czy jedna z „buziek”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.