Przetarg rozstrzygnięty w godzinę. Kontrolerzy ujawnili, jak urzędnicy bawią się za nasze pieniądze

Urzędom zdarza się nadużywać nowe przepisy, dzięki którym nie muszą rozpisywać przetargów na dobra i usługi, których wartość nie przekracza 30 tys. euro
Urzędom zdarza się nadużywać nowe przepisy, dzięki którym nie muszą rozpisywać przetargów na dobra i usługi, których wartość nie przekracza 30 tys. euro Michał Grocholski/Agencja Gazeta
Najwyższa Izba Kontroli postanowiła przyjrzeć się wydatkom urzędów publicznych i ma liczne zastrzeżenia, co do sposobu wydawania przez nie pieniędzy. – Prezes Urzędu Zamówień Publicznych nie posiada wiarygodnych danych do monitorowania krajowego systemu zamówień publicznych – zauważyła NIK.

W swoim raporcie Izba napisała, że urzędom zdarza się nadużywać nowe przepisy, dzięki którym nie muszą rozpisywać przetargów na dobra i usługi, których wartość nie przekracza 30 tys. euro. Z tego mechanizmu korzystają np. komendy policji przy zakupie nowych samochodów.

Brak przetargów w komendach wojewódzkich
Izba zauważyła, że w latach objętych kontrolą 5 komend wojewódzkich kupiło łącznie 33 samochody za 2,5 mln złotych. Nie rozpisały jednak na to żadnych przetargów. Dlaczego? Według ich tłumaczeń, opartych o interpretacje UZP, były to tzw. zamówienia nieprzewidywalne. Chodzi o to, że jak pisze NIK: „konieczność udzielenia zamówienia pojawi się już po udzieleniu zamówień tego samego rodzaju, w trakcie roku na który był sporządzony plan finansowy”.

Inspektorzy wytknęli tu policjantom przede wszystkim pośpiech w dokonywaniu zamówień. – Ze wskazanych 33 samochodów, 14 (za 960 tys. zł) zostało kupionych w dwóch ostatnich dniach roboczych roku – piszą w raporcie. W najbardziej jaskrawym przypadku czas na złożenie oferty wynosił nieco ponad godzinę – postępowanie rozpoczęło się o 10.57 a zakończyło równo w południe 30 grudnia 2016 roku. Ofertę złożył tylko jeden wykonawca i zainkasował za to 90 tys. złotych.


– W większości skontrolowanych podmiotów środki na zakupy, których wartość nie przekracza 30 tys. euro, wydawano racjonalnie – podkreśliła jednak Izba.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.