Znana amerykańska firma może zatrudnić 2 tys. Polaków. "Wracamy na mapę inwestorów"

American Express chce osiedlić się w Warszawie. Planuje zatrudnić nawet 2 tys. ludzi
American Express chce osiedlić się w Warszawie. Planuje zatrudnić nawet 2 tys. ludzi fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Praca w Warszawie. Na początek 500, potem nawet 2 tys. - tyle osób planuje zatrudnić American Express, jeden z największych na świecie producentów kart płatniczych. Nowojorska firma rozgląda się za miejscem pod nowe centrum usług, a nasza stolica niewątpliwie przyciągnęła jej wzrok.

Amerykańska spółka szuka dużego biura, w którym początkowo zamierza zatrudnić 500 pracowników. Jak podaje Puls Biznesu, duże szanse na tę inwestycję ma Warszawa. – Gdyby American Express wybrał Warszawę, byłby to kolejny dowód, że po decyzji JP Morgana Polska wróciła na mapę inwestorów – mówi w rozmowie z portalem Jacek Levernes, współzałożyciel i prezes ABSL.

Jak dotąd wybór miasta nie jest oficjalnie przesądzony. Uwaga American Express padła na trzy europejskie miasta. Warszawa zmierzy się zatem z Pragą i Budapesztem, jest jednak faworytem na tej liście, jak podaje informator, do którego dotarł Puls Biznesu.

– American Express już zdecydował się na Warszawę, a jeśli wszystko dobrze pójdzie, zatrudni 2 tys. osób — twierdzi inne źródło.

American Express w Warszawie
Amerykańska firma na razie nie potwierdza informacji o inwestycji. Dough Smith z biura prasowego American Express w rozmowie z PB podaje, że na obecną chwilę spółka rozpatruje możliwości rozwijana biznesu poza Stanami Zjednoczonymi, także w Warszawie.


W polskich portfelach na razie znajdują się głównie karty Visa i Mastercard. W porównaniu z nimi American Express wypada słabo - obecnie ma poniżej 1 proc. udziałów w polskim rynku kart płatniczych. Jeżeli AmEx zawita do Warszawy, sytuacja może ulec zmianie. Chyba że skończy się to, jak śmiałe plany premiera Mateusza Morawieckiego dotyczące wskrzeszenia narodowej karty płatniczej.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.