To łatwe jak zabranie dziecku cukierka. Tak najczęściej kradną pieniądze przez internet

Cyberprzestępcy już nie włamują się na nasze komputery - łatwiejszym celem są smartfony
Cyberprzestępcy już nie włamują się na nasze komputery - łatwiejszym celem są smartfony Foto: Pexels.com
Jeśli chcesz stracić pieniądze z konta, to instaluj podejrzane aplikacje – w ten sposób ułatwisz pracę złodziejom. Uznali oni, że stworzenie fałszywej aplikacji wykradającej dane i pieniądze jest o wiele łatwiejsze, niż infekowanie komputerów. I robią to coraz częściej.

Zjawisko to zauważyli spece z Kaspersky Lab. Według nich w drugim kwartale 2018 roku przestępcy atakowali swoje ofiary głównie za pomocą trojanów na smartfony.

To aplikacje, które potajemnie wykradają dane logowania do aplikacji bankowych. A dzięki dostępowi do innych danych na smartfonie (na przykład SMS-ów) mogą obrobić klienta banku o dowolnej porze dnia i nocy, tak, że nawet się nie zorientuje. To po prostu łatwiejsze, wymaga mniej wysiłku.

Okazało się, że w Polsce eksperci znaleźli aż 61 tys. instalacji złodziejskiego oprogramowania. Ta liczba bardzo szybko wzrosła – kwartał wcześniej takich prób było trzykrotnie mniej. W ten sposób wskoczyliśmy na światowe, niechlubne podium. Przed nami są tylko Stany Zjednoczone i Rosja.

– Ogólny wzrost liczby mobilnych szkodliwych pakietów instalacyjnych - szczególnie tych związanych z bankowością – pokazuje, że cyberprzestępcy ciągle przygotowują nowe modyfikacje swoich narzędzi, by były coraz bardziej zaawansowane i trudne do wykrycia. W nadchodzących miesiącach użytkownicy powinni zachować wzmożoną czujność, ponieważ obserwowany trend ciągle narasta – stwierdził Wiktor Czebyszew, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Kaspersky Lab.


Oczywiście nie znaczy to, że można poluzować zasady bezpieczeństwa na komputerach, tym bardziej, że spektrum działań przestępców jest bardzo szerokie.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.