Stworzyli niepozorny gadżet na podstawie filmu. Fani zalali ich morzem pieniędzy

Firma Fearless Toys postanowiła odtworzyć bączka z Incepcji
Firma Fearless Toys postanowiła odtworzyć bączka z Incepcji youtube.com
Pamiętacie film Incepcja? Jednym z głównych gadżetów, które się w nim pojawiają jest charakterystyczny bączek. Zespół Fearless Toys z Jersey City postanowił wyprodukować taki sam i… jego pracownicy sami nie spodziewali się, że odzew fanów będzie aż tak entuzjastyczny.


Incepcja zadebiutowała na ekranach kin w 2010 roku. Film Christophera Nolana, który opowiada o zaszczepianiu myśli poprzez wkradanie się do cudzych snów, zdobył sobie od tego czasu całe rzesze zagorzałych fanów.

Główny bohater produkcji we wchodzeniu w świadome sny rozsmakował się tak bardzo, że zaczął obawiać się, czy zdoła odróżnić jawę od snu. Dlatego zaczął używać niewielkiego bączka. Jeżeli gadżet nie przestawał się kręcić, oznaczało to, że mężczyzna pozostawał pogrążony w fazie REM.

Firma Fearless Toys postanowiła odtworzyć bączka w rzeczywistości. Zamontowała w nim jednak autonomiczny silniczek, dzięki któremu urządzenie po wprawieniu w ruch potrafi się kręcić nawet przez 27 godzin.
Twórcy byli początkowo pełnio obaw, jak bączek zostanie odebrany przez potencjalnych klientów. – Początkowo ludzie mówili, że zwariowaliśmy. Jednak w trakcie pokazu pierwszych prototypów wszyscy byli zachwyceni – opowiadał serwisowi Mashable Tom Ben-Yehuda. Reakcja przekroczyła ich wyobrażenia. Zbiórka na Kickstarterze dała im ponad 600 tys. dolarów.

Pierwsze dostawy planowane są na przyszły rok. Bączek można kupić już teraz – jego cena zaczyna się od 49 dolarów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.