
Nie ma momentu, którego nie można by wykorzystać do zarobienia dodatkowych pieniędzy – zapewne z takiego wniosku wyszła Amerykanka Isabel Larios. Kobieta stojąc w gigantycznym korku na autostradzie otworzyła swojego food trucka i zaczęła serwować wygłodniałym kierowcom kawę i jedzenie.
REKLAMA
W piątek na autostradzie numer 105 w USA doszło do wypadku. W okolicach Los Angeles cysterna wypełniona paliwem przewróciła się na bok i zaczęła się palić. W wyniku tragedii zginęły dwie osoby.
Sprzedaż na środku autostrady
Dla reszty kierowców oznaczało to wielogodzinne oczekiwanie w korku w oczekiwaniu na reakcję służb ratunkowych i usunięcie zniszczonych pojazdów z jezdni. Jednym z nich okazała się Isabel Larios – właścicielka food trucka. Początkowo kobieta otworzyła budkę po to, by zrobić sobie kawę.
Dla reszty kierowców oznaczało to wielogodzinne oczekiwanie w korku w oczekiwaniu na reakcję służb ratunkowych i usunięcie zniszczonych pojazdów z jezdni. Jednym z nich okazała się Isabel Larios – właścicielka food trucka. Początkowo kobieta otworzyła budkę po to, by zrobić sobie kawę.
Po chwili spostrzegła, że pod jej samochodem stoi kilkudziesięciu wygłodniałych towarzyszy niedoli. Larios założyła fartuch i zaczęła serwować im śniadania. Nagranie umieszczone na Facebooku przez "FOX 11" pokazuje, że food truck cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Nic dziwnego, autostrada została zablokowana chwilę po 5 rano. Policja zezwoliła na otwarcie ruchu dopiero 3 godziny później.
