Bloger ujawnia, jak stworzyć fałszywą firmę, która oszuka prawie każdego. Nie potrzeba wiele

Piramida finansowa? Wystarczy 50 tys. zł.
Piramida finansowa? Wystarczy 50 tys. zł. Fot. kadr z filmu Wilk z Wall Street
Tyle wystarczy, by dorobić się szyku godnego wilka z Wall Street – twierdzi autor popularnego bloga Białe Kołnierzyki. Dużo mniej pieniędzy potrzebujemy, by naciągnąć kilkanaście, może kilkadziesiąt tysięcy osób. Takie są ponure fakty o firmach-krzakach.

Autor bloga wyciąga na jaw grzechy i grzeszki polskich przedsiębiorców, przy okazji pokazując, jak łatwo można w Polsce obchodzić przepisy, oszukiwać na podatkach i naciągać klientów i inwestorów. Jeden z wpisów poświęcił na zaprezentowanie sposobu działania oszustów obiecujących niebotyczne zyski w zamian za inwestycje.

Okazuje się, że podstawowym narzędziem prezesa firmy-krzaka musi być odpowiednia prezencja i nimb dużych pieniędzy, którymi obraca.

Jak stworzyć wiarygodnie wyglądająca firmę - krzak wydając na ten cel ok. 50 tys. PLN Kilka lat temu miałem okazję...

Opublikowany przez Białe Kołnierzyki Poniedziałek, 3 września 2018
Pierwszym krokiem oszusta powinno być kupno gotowej, nie zadłużonej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Na ten cel wystarczy przeznaczyć kilka tysięcy złotych. Dostaniemy za to spółkę o robiącym na laikach wrażenie kapitale zakładowym w wysokości powyżej 100 000 złotych.

Jak wypromować firmę?
Za kolejne kilka tysięcy wynajmujemy reprezentacyjne biuro, w którym robimy sesję zdjęciową – najlepiej w różnych konfiguracjach, pokazując, że firma działa, zatrudnia ludzi i ma mnóstwo pracy.

Do tego musi dojść sesja z firmowymi autami – wystarczy wypożyczyć kilka limuzyn i okleić je materiałami reklamowymi firmy krzaka.

Trzeba również wydać trochę na broszury, wizytówki i ładną stronę internetową. Obecnie w modzie są też filmy reklamowe, w których opowiada się o działalności, szybkim wzroście i dużych zarobkach. To również nie jest wielki problem, a koszt zamknie się w kilku tysiącach złotych.


Nieco więcej wydamy na promocję firmy-krzaka w sieci. Facebook, kupieni fani, kilka wywiadów w branżowych pismach – tyle wystarczy, by zbudować wiarygodność pozwalającą na wabienie inwestorów – pisze autor bloga.

I dodaje, że zna przykłady firm, które nie bawiły się w tak wielkie mistyfikacje a i tak naciągnęły tysiące ludzi, powierzających im nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych – od głowy.

Bloger pisze, że zna ludzi, którzy nawet nie dopuszczali do siebie myśli, iż zostali oszukani, uznając, że przecież w biznesie różnie bywa. Tymczasem odzyskanie pieniędzy bywa w takich sprawach bardzo trudne.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.