Sprzedawał z żuka książki, by mieć do pierwszego. Komuś zawistnemu się to nie spodobało

Pan Włodzimierz od 13 lat handlował w swoim żuku starymi książkami
Pan Włodzimierz od 13 lat handlował w swoim żuku starymi książkami facebook.com/Katarzyna Gapska
Pan Włodzimierz od 13 lat handlował w swoim żuku starymi książkami. Pieniądze, choć niewielkie, pozwalały mu i jego 80-letniej matce żyć z miesiąca na miesiąc. Jego samochód został jednak podpalony, a co pozbawiło mężczyznę całego dobytku.


– Na nic się nie skarżył. Skromny człowiek, który żył ze swojej pasji. Jak ktoś nie wie, gdzie kupić jakąś książkę, to zwraca się do niego i on to wynajduje – opowiadała portalowi polsatnews.pl Katarzyna Gapska, która poinformowała o całym zdarzeniu.

Pan Włodzimierz sprzedawał do tej pory stare książki, które przynosili mu ludzie, na targowisku w Tczewie. Sprzedawał je za niewielkie pieniądze, co pozwalało mu utrzymać siebie i swoją matkę. 6 września nad ranem samochód, w którym miał około 1500 pozycji, spłonął.

Od Pana Włodzimierza kupiłam wiele książek. Lubię z nim porozmawiać, bo ma ogromną wiedzę i pasję. Twierdzi,że bez...

Opublikowany przez Katarzyna Gapska Poniedziałek, 10 września 2018
Przyczyna? Prawdopodobnie podpalenie
Zdaniem policji, przyczyną najprawdopodobniej było podpalenie „z premedytacją”, żuk miał bowiem wymontowany silnik. Na razie nie udało się jednak znaleźć żadnych świadków tego zdarzenia.

– Twierdzi,że bez czytania nie jest w stanie zjeść kanapki. Dziś zobaczyłam go na pogorzelisku...był smutny, ale i tak przepytał mnie z lektur pozytywistycznych – pisze na swoim profilu Katarzyna Gapska.

Kobieta zorganizowała dla pana Włodzimierza zbiórkę pieniędzy pod tym adresem ("w ciągu niecałych 12 godzin mamy 6 tys. zł" - mówi autorka zbiórki). Książki można natomiast przesyłać do Kobieciarni Domu Inspiracji, ul. Lecha 4/2, 83-110 Tczew. Mężczyzna potrzebuje również starego samochodu, który mógłby wykorzystywać w roli nowego magazynu.
To, że takie zbiórki mogą odnieść suckes, pokazuje historia 90-letniej pani Marianny z Radomia. Kobieta została ukarana przed świętami mandatem na 210 złotych za, zdaniem fiskusa, nielegalną sprzedaż. Internauci nie pozostali jednak głusi na jej tragedię i zorganizowali dwie, niezależne od siebie zbiórki pieniędzy. Łącznie udało się w nich zebrać 4,4 tys. zł.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.