
Food trucki coraz częściej zaczynają obstawiać okolice dużych koncertów, masowych imprez i festiwali. Tam łatwiej im upolować klienta. Na zloty food trucków przychodzi coraz mniej ludzi. A na koncert czy festiwal przybędzie ich sporo, na dodatek z pewnością zgłodnieją.
REKLAMA
Tak było choćby na koncertach z cyklu Męskie Granie. Organizatorzy postanowili na imprezy w siedmiu miastach zaprosić właścicieli food trucków.
W ten sposób nie dość, że zdjęli sobie z głowy zapewnienie uczestnikom możliwości posilenia się, to zarobili na wynajmie miejsca. Do wyboru było sporo konceptów – zarówno burgery, jak i szeroka gama potraw orientalnych. Była też kuchnia amerykańska, meksykańska, włoska i żydowska.
Jakie jedzenie jest popularne na imprezach plenerowych?
Portal horecatrends.pl zauważa, że w ten sposób kończy się pewna era. Jeszcze do niedawna na festiwalach rządziły zapiekanki z mikrofalówki i kiełbaski z grilla. Teraz odchodzi się od nich na rzecz jedzenia wyższej jakości i bardzo różnorodnego.
Portal horecatrends.pl zauważa, że w ten sposób kończy się pewna era. Jeszcze do niedawna na festiwalach rządziły zapiekanki z mikrofalówki i kiełbaski z grilla. Teraz odchodzi się od nich na rzecz jedzenia wyższej jakości i bardzo różnorodnego.
– W tym roku byliśmy we wszystkich miastach na każdym koncercie. Jeśli chodzi o nasze obroty, były to bardzo udane imprezy – mówi serwisowi Darek Omalecki (Świder Food Truck).
W pewnym sensie jest to też wymóg klienteli, pragnącej odmiany i czegoś bardziej wyrafinowanego, niż kawałek wędliny polanej chemicznym keczupem. Chociaż warto zauważyć, że zapiekanki przeżywają swój renesans, tyle że w nieco innej formie.
