
Już niedługo na Spotify mogą pojawić się generatory list odtwarzania skonstruowane z uwzględnieniem naszego DNA. Serwis współpracuje z firmą, która zajmuje się badaniem kodu genetycznego w domowych warunkach.
REKLAMA
Trzeba przyznać, że to bardzo nietypowy sojusz. Spotify rozpoczął współpracę z firmą Ancestry – donosi Quartz. Spółka oferuje badania DNA, prowadzi działalność także w Polsce.
Efektów tego przymierza łatwo się domyślić. Spotify chce wykorzystywać testy DNA do tworzenia generatorów spersonalizowanych list odtwarzania. W jaki sposób? Badanie przeprowadzane przez Ancestry pozwala określić nasze miejsce pochodzenia.
- Na przykład, ktoś z chińskimi korzeniami może dostać klasycznego muzyka Wu Fei na swojej liście odtwarzania, podczas gdy osoba hiszpańskiego pochodzenia może dostać zespół rockowy Los Sírex – pisze portal.
Kłopoty finansowe Spotify
Nie wiadomo czy Spotify będzie chciał za nową usługę dodatkowych opłat. Serwis ma obecnie 72 mln płacących abonentów, ale zanotował w ubiegłym roku stratę w wysokości 1,4 mld dolarów. Sporo, biorąc pod uwagę fakt, że przychód wyniósł 4,6 mld dolarów. Od jakiegoś czasu rosnąca liczba użytkowników przekłada się na coraz większe straty Spotify.
Nie wiadomo czy Spotify będzie chciał za nową usługę dodatkowych opłat. Serwis ma obecnie 72 mln płacących abonentów, ale zanotował w ubiegłym roku stratę w wysokości 1,4 mld dolarów. Sporo, biorąc pod uwagę fakt, że przychód wyniósł 4,6 mld dolarów. Od jakiegoś czasu rosnąca liczba użytkowników przekłada się na coraz większe straty Spotify.
