Polskie firmy przystąpiły do prestiżowej koalicji. Będą chronić internautów przed cyberatakami

Trzy firmy z Polski przystąpiły właśnie do globalnego porozumienia Cybersecurity Tech Accord, które ma na celu chronić użytkowników internetu
Trzy firmy z Polski przystąpiły właśnie do globalnego porozumienia Cybersecurity Tech Accord, które ma na celu chronić użytkowników internetu mat. pras.
Trzy firmy z Polski przystąpiły właśnie do globalnego porozumienia Cybersecurity Tech Accord, które ma na celu chronić użytkowników internetu przed atakami i przyczyniać się do zwiększenia odporności sieci przed zakusami ze strony cyberprzestępców.

Cybersecurity Tech Accord zrzesza już 60 firm. W tym gronie znajdują się trzy polskie akcenty w postaci Billennium, Prediki i Integrity Partners. Podpisane w Krakowie porozumienie jest pod pewnym względem przełomowe.
– Po raz pierwszy w historii tego porozumienia do grona sygnatariuszy dołączyła tak liczna grupa firm z regionu Centralnej i Wschodniej Europy – podkreśla Piotr Marczuk, Dyrektor Polityki Korporacyjnej w polskim oddziale Microsoft. Twórca Windowsa jest jednym z uczestników koalicji, poza nim wśród sygnatariuszy znajdują się również tacy potentaci jak Facebook, Nokia, Oracle, ABB czy Cisco.

Powstanie tak szerokiej koalicji biznesowej to z pewnością ważny sygnał dla rodzimych instytucji i agend rządowych, które również powinny włączyć się w działania na rzecz tworzenia mądrego prawa w obszarze cyberbezpieczeństwa.

Czym zajmuje się Cybersecurity Tech Accord?
Porozumienie zostało podpisane w celu zacieśnienia współpracy na rzecz inicjatyw poprawiających bezpieczeństwo, stabilność i odporność cyberprzestrzeni. Chodzi o wypracowanie narzędzi i usług, które pomogą łatać luki w istniejących zabezpieczeniach i zrozumienie, przed jakimi zagrożeniami firmy zajmujące się cyberbezpieczeństwem będą musiały się mierzyć w przyszłości.

Porozumienie opiera się na czterech zasadach. Pierwsza i z punktu widzenia przeciętnego internauty najważniejsza, to ochrona użytkowników i klientów niezależnie od długości i szerokości geograficznej, na której się znajdują. Przedstawiciele kolacji twierdzą, że na pierwszym miejscu stawiają przede wszystkim bezpieczeństwo i ochronę prywatności użytkowników.
Drugi punkt stanowi walka z cyberatakami na obywateli i przedsiębiorstwa. Tech Accord chce, by projektujący oprogramowanie myśleli o tym już na etapie opracowywania i projektowania software'u. Członkowie koalicji zobowiązali się również, że nie będą pomagać w przeprowadzaniu cyberataków.


Uczestnicy porozumienia zobowiązali się również do wspierania internautów wychodząc z założenia, że każdy scenariusz dotyczący bezpieczeństwa jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo. W jaki sposób można to osiągnąć? Ot, chociażby poprzez wspieranie społeczeństwa obywatelskiego, rządów i organizacji międzynarodowych w poprawie bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni.

Ostatni punkt stanowi współpraca z zaprzyjaźnionymi podmiotami, przez co rozumie się np. zawieranie partnerstw (zarówno formalnych jak i nieformalnych) z przedstawicielami przemysłu, społeczeństwa obywatelskiego czy ekspertami. Celem jest wymiana informacji, ujawnianie słabych punktów i wskazywanie zagrożeń.
Znaczenie cyberbezpieczeństwa
Szacuje się, że do 2020 roku przedsiębiorstwa stracą przez ataki cybernetyczne około 8 bilionów dolarów. Działalność crackerów odbija się także na funkcjonowaniu instytucji publicznych, lotnisk (tu mamy chociażby przykład Modlina), a także życiu „przeciętnych Kowalskich”. Tylko w ostatnich latach serwisy takie jak Allegro czy Facebook informowały o atakach wymierzonych w swoich użytkowników.

Do jednego z najsłynniejszych ataków cybernetycznych doszło w 2017 roku w Estonii. W jego wyniku zostały zablokowane strony internetowe należące do banków, serwisów informacyjnych, szkół, policji i parlamentu.

Artykuł powstał przy współpracy z Microsoft.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.