Chleb „dla zaoranych” od Wojciecha Cejrowskiego. Ze zboża poświęconego przez proboszcza

Chleb "Dla zaoranych" i "Kociewski" to nowe produkty w ofercie sklepu Wojciecha Cejrowskiego.
Chleb "Dla zaoranych" i "Kociewski" to nowe produkty w ofercie sklepu Wojciecha Cejrowskiego. fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Wojciech Cejrowski to nie tylko podróżnik o kontrowersyjnych poglądach. To również rekin biznesu, który w internetowym sklepie sygnowanym swoim nazwiskiem sprzedaje egzotyczne koszule, yerba mate oraz kawy i herbaty. Asortyment sklepu poszerzyły właśnie wypieki produkowane z jego uprawianego własnymi rękami zboża.

– Chcę ludziom w mieście dać zdrowe żarcie, a ludziom na wsi pokazać, że można produkować bez nawozów i dotacji, a gospodarstwo rolne będzie rentowne – przekonuje podróżnik w rozmowie z portalem biokurier.pl.

Właśnie tak uprawiane jest zboże Cejrowskiego - bez nawozów, oprysków, dotacji. Na bazie żyta rosnącego w regionie Kociewia, gdzie podróżnik prowadzi swoją rolę, wypieka chleb - „Kociewski” oraz „Dla zaoranych”.

Podlewanie wodą święconą
Nowe produkty Cejrowskiego nie mają certyfikatu ekologicznego, lecz mężczyzna stawia na naturalność i przekonuje, że do ich produkcji nie potrzeba niczego ponad zasianie i wodę święconą.

– Mówią, że po trzech latach bez płodozmianu i oprysku wejdą grzyby - a mi rośnie bez grzybów, pomimo, że nie pryskam. Dziadek nie pryskał, to i ja nie pryskam. Modlę się, proboszcza zapraszam, by mi pola poświęcił i rośnie – tłumaczy podróżnik.

Na tym nie koniec - wkrótce w ofercie ma pojawić się również chleb „Kolonialny". Cejrowski chwali się również propozycją współpracy ze strony producenta wafli.

Cena za bochenek chleba z żyta bez oprysków na stronie podróżnika kosztuje 10 zł.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.