Nowy pomysł władz na ochronę zieleni w mieście. Nie dość, że nie działa, to jeszcze niszczy auta

Niskie metalowe barierki mają blokować auta przed rozjeżdżaniem zieleni
Niskie metalowe barierki mają blokować auta przed rozjeżdżaniem zieleni Foto: Facebook.com/stocznia
Władze stolicy postanowiły zainwestować w lepszą ochronę zieleni przed samochodami. Idea słuszna, bo wielu kierowców rozjeżdża rośliny, z takim trudem pielęgnowane. Nowe metody niestety dość kiepsko się sprawdzają, przy okazji uszkadzając samochody.

Warszawa testuje dwa nowe typy barier, chroniących zieleń. Zadaniem metalowych barierek stawianych wokół drzew ma być uniemożliwienie dojazdu do samego pnia. Z kolei krawężniki w kształcie piramidek mają chronić trawniki przez wjeżdżającymi na nie – nawet przez nieuwagę – kierowcami.

– Uszkodzone korzenie czy połamane krzewy to tylko niewielka część zniszczeń, które powoduje nielegalne parkowanie na zielonych terenach Warszawy. Chcemy, żeby mieszkańcy mogli cieszyć się zadbanym parkiem i w pełni korzystać z uroków tej przestrzeni – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy.

Ochrona drzew w Warszawie
Problem w tym, że – jak pisze Super Express – ani barierki, ani piramidki, nie chronią zieleni. Kierowcy ich po prostu nie widzą, bo zapory są za niskie. Za to wystarczająco wysokie, by uszkodzić samochód, który na nie najedzie.


Metalowe ograniczniki oddzielające drzewa od parkingu pojawiły się na Kruczej. A przy kinie Muranów krawężniki oddzielające trawnik od miejsc dla samochodów. Ankieterzy mają zebrać opinie o nich od parkujących tam kierowców. Chyba nie będą zbyt entuzjastyczne.

Wśród innych propozycji ochrony drzew przed rozjeżdżaniem znalazły się np. plakietki informacyjne, przytwierdzane do drzew lub drewniane kłody, wyznaczające granice trawników.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej BaranowskiBartłomiej Baranowski

Ponad roku temu polscy widzowie mogli zobaczyć, jak wygląda proces wydawania gry przez małe niezależne studio. Film dokumentalny „Wszystko z nami w porządku” ukazuje trud tworzenia produkcji „Lichtspeer”. O grach i o filmie porozmawiałem z twórcami gry oraz reżyserem filmu.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.