Policjant "od komputerów" ujawnia kulisy pracy. "Wyrabiają słupki, waląc iluś tam sprawców z OLX-a"

Haker to w statystykach to samo, co zwykły oszust z Allegro. A w pracy cyberpolicjantów statystyki liczą się tak samo, jak w drogówce.
Haker to w statystykach to samo, co zwykły oszust z Allegro. A w pracy cyberpolicjantów statystyki liczą się tak samo, jak w drogówce. Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Dopaść posługującego się wyrafinowanymi technologiami cyberprzestępcę nie jest łatwo. Ale cyberpolicja – jak każdy inny wydział służb ścigania – musi w Polsce „wyrabiać statystykę” wykrytych przestępców. Nadrabia zatem na OLX, dopadając autorów prostych przekrętów w stylu „sprzedał i uciekł”.


Za kulisy zajmujących się cyberprzestępczością komórek w policji zajrzał portal Niebezpiecznik.pl. Wywiadu udzielił mu jeden z zajmujących się tą sferą funkcjonariuszy – przy zastrzeżeniu anonimowości. Dzięki temu jednak rozmowa najwyraźniej była bardziej szczera niż gdyby toczyła się oficjalnie.

O wyrabianiu statystyk słyszymy od lat: wykrywalność nie może spadać, a jak spada, to oznacza, że funkcjonariusze muszą ruszyć w teren, by szybko słupki „podpompować”. O ironio, w sieci obowiązuje ta sama reguła. – Głównym miernikiem jest liczba spraw operacyjnych w przeliczeniu na funkcjonariuszy – mówi Niebezpiecznikowi policjant. Próg jest z góry założony i „kto lepiej wyrabia, ten więcej pieniędzy z podziału nagrody dostaje”.

Czym zajmuje się cyberpolicja?
Priorytety to nielegalny handel lekami w sieci, mowa nienawiści, handel ludźmi i organami, pedofilia, prawa autorskie i oszustwa zwane „allegrówkami”. Na to nałożyła się też polityka – tu monitoruje się np. zgromadzenia KOD, marsze kobiet, ale i kibiców – a pod tym względem najważniejszą platformą monitoringu jest Facebook. Na marginesie, zdarza się też uratować niedoszłego samobójcę.


Rozmówca Niebezpiecznika uskarża się na to, czego można się spodziewać: przestarzałe wyposażenie i przeświadczenie, że gdy w sprawie pojawia się słowo „komputer” albo „internet”, trzeba wzywać kogoś z cyberprzestępczości. Z drugiej strony największych i najpoważniejszych spraw związanych z cyberprzestępczością nierzadko nie da się zrealizować.

Efekty da się uzyskać, współpracując ze specjalistami z innych działów – ale to oznacza „podział zasług”. A te trzeba mieć, zwłaszcza że nikt nie odróżnia „Janusza interesów” z OLX od Mitnicka. Ta pierwsza kategoria służy zatem do pompowania statystyk. – Łatwiej wyrobić słupki, waląc iluś sprawców z OLX, gdzie poziom skomplikowania jest najczęściej zerowy, niż zatrzymać konkretnego oszusta, który zna się na rzeczy, ukrywa – mówi policjant.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Całkiem niedawno rozpoczął się nowy rok 2019. Jaki był poprzedni dla mnie i mojej firmy? Odpowiem obiektywnie i szczerze. Dobry. Z dumą mogę powiedzieć, że cały czas rośniemy, notujemy zyski, a pracy nie brakuje. Jest to zasługa kilku składowych. Po pierwsze wzrastającej świadomości co do sektora odnawialnych źródeł energii.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.