Polskie firmy znalazły nową intratną niszę na globalnym rynku. Najpierw muszą jednak mocno odlecieć

Szef Polskiej Agencji Kosmicznej, Grzegorz Brona.
Szef Polskiej Agencji Kosmicznej, Grzegorz Brona. Fot. PrntScr / Astrofaza / YouTube.com
Może nie będziemy się ścigać z mocarstwami w podboju kosmosu i wysyłaniu misji na okoliczne planety. Za to mamy szansę zdominować znacznie bardziej praktyczny aspekt działań w kosmosie: usuwanie krążących po orbicie ziemskiej śmieci, głównie niedziałających już satelitów. Zapewne w tym tygodniu wystartuje pierwszy polski satelita, który ma testować technologię sprzątania przestrzeni kosmicznej.

Latającego złomu nad Ziemią nie brakuje. – Nieczynne satelity, stopnie rakiet kosmicznych, które pozostały w kosmosie, fragmenty satelitów, różne zabrudzenia związane z rakietami kosmicznymi, również z paliwem rakietowym, które pozostało na ostatnich stopniach rakiet – wyliczał w rozmowie z PAP szef Polskiej Agencji Kosmicznej, Grzegorz Brona.

Najciekawszym śmieciem kosmicznym była rękawica pierwszego Amerykanina, który wyszedł w przestrzeń kosmiczną i zgubił zewnętrzną rękawicę swojego skafandra: krążyła ona przez jakiś czas wokół naszej planety – opowiadał Brona.

Pas od 100 do 600 kilometrów nad powierzchnią globu jest pod tym względem najbardziej zaśmiecony. Może to być około 20 tysięcy dużych obiektów, z których co dziesiąty to satelita. Im mniejsze odpady i szczątki, tym ich więcej – takich, które mają mniej niż 1 cm wielkości może być nawet 200 milionów. A każdy z nich może wyrządzić szkody kolejnym rakietom, jakie będą startować z Ziemi.

Szef PAK podkreśla, że powstały dwie grupy polskich firm, skoncentrowanych na tym intratnym biznesie. Pierwsza z nich chce zająć się mapowaniem latających po orbicie odpadów i dostarczaniem informacji na ten temat zamawiającym. W drugiej są przedsiębiorstwa, które chciałyby „posprzątać”: spalać mniejsze śmieci wiązkami laserowymi lub za pomocą specjalnych satelitów spychać złom do atmosfery, by śmieci mogły w niej spłonąć.


Do tego wszystkiego należałoby jeszcze dodać firmy, które chcą się specjalizować w tworzeniu systemów gwarantujących, że po spełnieniu misji satelita wróci do atmosfery i ulegnie tam spaleniu, co można uznać za „prewencję”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.