Prezes IPN sprawił sobie złotą kartę PKP za 23 tys. Nie skorzystał z niej ani razu

Instytut Pamięci Narodowej wydał w marcu 23 tys. złotych na złotą kartę PKP Intercity na okaziciela.
Instytut Pamięci Narodowej wydał w marcu 23 tys. złotych na złotą kartę PKP Intercity na okaziciela. Jan Rusek/Agencja Gazeta
Instytut Pamięci Narodowej wydał w marcu 23 tys. złotych na złotą kartę PKP Intercity na okaziciela. Od tego czasu jego prezes nie skorzystał z niej ani razu. To jednak dopiero początek dużych wydatków przedstawicieli tej instytucji na wyjazdy.

„Fakt” podliczył, że od momentu objęcia urzędu w lipcu 2016 Jarosław Szarek udał się w podróż służbową już 112 razy. Gazeta pisze, że prezes IPN najczęściej jeździ limuzyną, instytut zadbał jednak także o bilety kolejowe.

I tu dochodzimy do małego kuriozum. Do marca tego roku Szarek miał podróżować koleją 9 razy. Następnie IPN kupił mu złotą kartę PKP. Problem w tym, że od tamtego momentu prezes instytutu nie wsiadł do pociągu ani razu.

Dużo pieniędzy poszło też na imienną kartę dla dyrektor generalnej Małgorzaty Głowy. Ta inwestycja wiązała się z wydatkiem 15,8 tys. złotych. Nie wiadomo jednak, ile podróży odbyła za tę kwotę pani dyrektor.

Spore wydatki wiążą się też z wyjazdami za ocean. W styczniu 2018 delegacja IPN zapłaciła prawie 7 tys. za podróż do Chiicago. Chwilę później instytut zapłacił ponad 11 tys. za wycieczkę do Ottawy. Łącznie w 3 kwartałach tego roku IPN miał wydać na bilety lotnicze 423 tys. złotych.

Premie w IPN
Wcześniej o instytucie było głośno z powodu premii. Jarosław Szarek dostał ekstra za 2017 rok prawie 70 tys. zł. Nagrody otrzymali również zastępcy Szarka. Mateusz Szpytma dostał 52 tys. w ubiegłym i 25 tys. zł w tym roku, Jan Baster i Krzysztof Szwagrzyk wzbogacili się natomiast o dodatkowe 52 tys. złotych w 2017 i 16 tys. w 2018 roku. 
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.