Absurdalny wymiar luksusu. Sprzedają kostki lodu za 25 zł sztuka

Kalifornijska firma Glace Luxury Ice sprzedaje kostki lodu za 325 dolarów
Kalifornijska firma Glace Luxury Ice sprzedaje kostki lodu za 325 dolarów youtube.com/Cory Montgomery
Kalifornijska firma Glace Luxury Ice sprzedaje kostki lodu za 325 dolarów. Za tę cenę możemy dostać 50 kostek. Łatwo więc policzyć, że nabycie jednej sztuki do schłodzenia napoju kosztować nas będzie 6 i pół dolara, czyli ok… 25 zł.


To prawdopodobnie najdroższy lód świata. Kalifornijczycy tłumaczą jednak, że jest wart swojej ceny. Dlaczego? Na ich stronie internetowej możemy przeczytać, że nie jest to zwykła kranówa. Taka może, ich zdaniem, zawierać zanieczyszczenia i czynniki rakotwórcze.

Co innego lód od Glace Luxury Ice. Ten ma „produkowany” z oczyszczonej wody i zamykany w specjalnym opakowaniu, co zapewnia jego nieskazitelność. Dzięki temu kostki nie sklejają się ze sobą i nie przejmują zapachów od potraw trzymanych w zamrażarce.

– Nasz elegancki design zapewnia minimalne rozcieńczenie i maksymalne chłodzenie, znacznie poprawiając przyjemność konsumpcji. Luksusowy lód zapewnia konsumentom najwyższy poziom, który pasuje do ich wyborów w segmencie alkoholi premium – pisze producent.

Najbardziej absurdalne start-upy
Pomysł Glace Luxury Ice może się wydawać dziwny, historia pokazuje jednak, że nie tak abstrakcyjne pomysły jak drogie kostki lodu zdobywały już popularność. Przez pewien czas zainteresowaniem cieszył się np. start-up Juicero, który za swoją "innowacyjną" prasę do wyciskania owoców chciał setki dolarów. Upadł niedługo po tym, jak wyciągnął od inwestorów 120 mln dolarów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.