Stewardessa wygrała z LOT-em. Każdy z członków zarządu musi zapłacić 5 tys. zł kary

Od zwolnienia Moniki Żelazik i kolejnych 80 osób, uczestniczących w proteście związkowców zaczął się potężny strajk w LOT
Od zwolnienia Moniki Żelazik i kolejnych 80 osób, uczestniczących w proteście związkowców zaczął się potężny strajk w LOT Fot. Maciej Jaźwiecki / Agencja Gazeta
Monika Żelazik, szefowa związku zawodowego w LOT, została bezprawnie zwolniona z pracy – orzekł sąd. W efekcie każdy z 5 członków zarządu firmy musi zapłacić karę w wysokości 5 tysięcy złotych. Spółka odwołała się od tego wyroku.

Zwolnienie Żelazik (stało się to w maju 2018 roku) zaskarżyła Państwowa Inspekcja Pracy. Teraz przedstawiciele LOT argumentują, że nie był to efekt jej działalności związkowej, ale nawoływania do niepokojów społecznych. Ten zarzut jest prawdopodobnie odpryskiem wcześniejszego oskarżenia Moniki Żelazik o działalność terrorystyczną.

Chodzi o ironicznego maila, jakiego stewardessa wysłała lotniczym związkowcom. Użyła w nim mało roztropnego, ale wyraźnie przesadnego sformułowania.

– My zakupiliśmy kilka rac, dwa wozy opancerzone, starą wyrzutnię rakiet, kilka granatów ręcznych i niech każdy weźmie z domu, co po dziadach zostało oraz butlę z benzyną! Ostatecznie powstańcy warszawscy byli gorzej przygotowani, byli rozproszeni, a trzymali się tyle dni... – napisała w mailu.

Trudno przypuszczać, by ktoś wziął to na poważnie, ale Żelazik naprawdę została oskarżona przez prezesa spółki o działalność terrorystyczną. Skierował on nawet stosowne zawiadomienie do prokuratury. Dziś przedstawiciele LOT twierdzą, że taka sytuacja nie miała miejsca.


W każdym razie to po jego wysłaniu, Monika Żelazik została wyrzucona z pracy. Zgodnie z porozumieniem zarządu spółki i związków została z powrotem przyjęta i wypłacono jej zaległe pensje, pisze Wyborcza.pl.

Za jej zwolnienie ukarano właśnie zarząd spółki. Firma złożyła zażalenie na ten wyrok.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.