Popularna aplikacja huśta kursem waluty. Stała się rajem dla spekulantów

Aplikacja Telegram jest wykorzystywana przez spekulantów do manipulowania kursem riala
Aplikacja Telegram jest wykorzystywana przez spekulantów do manipulowania kursem riala Renata Dąbrowska/Agencja Gazeta
Aplikacja rozwala irańską walutę – takim tytułem zaczyna się tekst opublikowany w Foreign Policy. O co chodzi? Telegram to jedna z niewielu nieszyfrowanych apek w tym kraju. I jednocześnie kanał dla spekulantów do rozpowszechniania zmanipulowanych informacji.

Od wiosny kurs dolara w Iranie zdążył się zmienić z 37 tys. riali na 120 tys. riali. To efekt m.in. sankcje, jakie Amerykanie nałożyli na ten kraj. Na łamach FP Rohollah Faghihi zauważa jednak, że kolejną przyczyną jest także rozpowszechnianie przez traderów na Telegramie fałszywych informacji i pogłosek.

W ostatnim czasie powstało tam wiele kanałów, na których można śledzić informacje dot. riala. Aplikacja jest uważana przez Irańczyków za bardziej wiarygodną od państwowych mediów.

W jaki sposób można zarobić na wprowadzaniu dezinformacji mogliśmy przekonać się całkiem niedawno. Podczas gdy w rzeczywistości kurs riala szedł w górę, kanały na Telegramie podawały, że sankcje wpływają niekorzystnie na notowania. Zdarzało się nawet, że podawały fałszywe kursy. Dzięki temu traderzy mogli skupować riala po zaniżonej cenie.

Czym jest Telegram?
Telegram to komunikator internetowy, podobny do facebookowego Messengera. W Rosji na początku roku korzystało z niego 13 mln użytkowników, stamtąd pochodzi też jego twórca – Pavel Durow.

Aplikacja została w kwietniu zablokowana przez rosyjskie władze, została odblokowana dopiero po deklaracji mówiącej, że zacznie przekazywać dane o terrorystach służbom specjalnym.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.