Słynne klopsiki z Ikei wreszcie można zamówić do domu. Na razie tylko w tym mieście

Ikea zaczyna sprzedawać jedzenie z dowozem
Ikea zaczyna sprzedawać jedzenie z dowozem Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Rozochoconych od razu musimy uspokoić – niestety jest to możliwe na razie tylko w jednej dzielnicy jednego miasta. Dostawę jedzenia uruchomiła restauracja szwedzkiego koncernu na warszawskim Targówku wraz z serwisem Pyszne.pl.


Dostępne jest w zasadzie całe menu restauracji – klopsiki, zarówno w wersji mięsnej, jak i wegańskiej, filety z łososia, kotlety etc. Są też zupy, zestawy dla dzieci oraz desery, a także różne napoje z Ikei.

Pyszne.pl nie dowozi kultowych hot-dogów (z tradycyjną parówką, jak i wegetariańskich - coraz chętniej zamawianych), te można kupić tylko na miejscu. Nie jest to bowiem danie restauracyjne, lecz barowe. Z tego samego powodu w dostawie nie zamówimy zapiekanek, frytek czy podobnych specjałów.

Czas i koszty dostawy klopsików IKEA
Dostawa nie jest tania – kosztuje 10 złotych, minimalna kwota zamówienia to 30 złotych. Jako że dostawa obejmuje tylko jedną dzielnicę, jest w miarę szybka – jej czas zamyka się w 35 minutach.

Jedzenie można zamówić tylko w tygodniu roboczym miedzy 11:30, a 20:30. Na razie nie wiadomo, czy w ślady tej warszawskiej restauracji pójdą inne lokale szwedzkiego koncernu.

Uwaga wszyscy klopsikożercy!

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.