Pracodawcy, strzeżcie się. „Pokolenie Z” zaraz wejdzie na rynek i dobrze wie, czego chce

Pokolenie Z właśnie wkracza na rynek pracy i może być nie lada wyzwaniem dla przyszłych pracodawców.
Pokolenie Z właśnie wkracza na rynek pracy i może być nie lada wyzwaniem dla przyszłych pracodawców. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Pokolenie Z” powoli wkracza na rynek pracy, a jest to śmiały i zdecydowany krok. Nie dość, że ta generacja nowoczesne technologie ma w małym palcu, jest otwarta w kontaktach międzyludzkich i pracowita, to jeszcze doskonale wie, czego chce. To z kolei stawia przed pracodawcami ogromne wyzwanie.

Pokolenie Z
Osoby urodzone po 1995 r. nazywane pokoleniem Z, zapowiadają się na naprawdę dobrych pracowników. Wychowali się w czasach, w których PRL był już zamierzchłą przeszłością, dzięki czemu cechuje ich wysokie poczucie własnej wartości, pewność siebie, determinacja i pracowitość.

Jednak pracodawcom wcale nie będzie łatwo ich pozyskać. Jak wykazały wyniki najnowszej ankiety Elab Education Laboratory zaprezentowane na portalu pulshr.pl, „Zetki” będą dla przyszłych szefów ogromnym wyzwaniem. Na rynku pracy czują się bowiem pewnie i nie szukają kompromisów.

Chcą zakładać firmy
Z badań wynika, że ponad połowa młodych ludzi planuje w przyszłości pracować na własny rachunek - 30 proc. zamierza założyć własną firmę, a 26 proc. chce działać jako niezależny freelancer. 22 proc. „Zetek” pragnie pracować w korporacji, 10 proc. w małej firmie, a 9 proc. zamierza działać w instytucjach publicznych.


– To pokazuje, że młodzi ludzie nie zostawiają przyszłości przypadkowi, wierzą w swoje kompetencje i mają odwagę, aby realizować plany – mówi w rozmowie z portalem Emilia Łosiewicz, marketing head of growth z Elab Education Laboratory.

Pokolenie Z również doskonale wie, czego chce. Aż 90 proc. z badanych zadeklarowało, że w wyborze kierunku studiów podążało za zainteresowaniami. Drugim powodem była perspektywa dobrze płatnej pracy - 54 proc. oraz świadomość własnych predyspozycji - 53 proc.

Pracowici i zdecydowani
„Zetki” są zatem gotowe ciężko pracować, jednocześnie wiedząc, jak i dlaczego chcą to robić.

– Determinacja, jasno określone cele życiowe i upór w dążeniu do upragnionego celu. Biorąc pod uwagę czasy, w których dane było wychować się osobom tej generacji można z pewnością stwierdzić, że są to ludzie wręcz idealnie przystosowani do szybkiego tempa życia oraz pracy w warunkach stresowych – mówiła na stronach portalu Property News Kamila Gutowski z agencji pracy tymczasowej Skills Net.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.