
Była minister cyfryzacji Anna Streżyńska była w swojej roli powszechnie chwalona. Ale to nie pomogło – została wyrzucona z rządu po rekonstrukcji na początku roku. Teraz, po latach pracy w państwowych instytucjach, stara się pokazać, że potrafi z sukcesem prowadzić własny biznes. Inwestorzy jej zaufali – Streżyńska w 18 dni zebrała od nich 700 tys. złotych.
REKLAMA
Po przedwczesnym porzuceniu kariery politycznej Anna Streżyńska ogłosiła, że ma zamiar przejść do sektora prywatnego. Była minister działą obecnie w założonej przez siebie firmie MC2 Innovations. Spółka oferuje rozwiązania z zakresu transformacji cyfrowej. - Specjalizujemy się w wykorzystaniu technologii blockchain i oferujemy kompletny zakres usług – czytamy na stronie internetowej.
W jej biznesowe zdolności mocno wierzą inwestorzy. Streżyńska podała, że MC2 Innovations zebrała przez platformę Beesfund.com 100 proc. planowanego kapitału, czyli niemal 700 tys. złotych. Na zakup udziałów zdecydowało się 266 osób.
Beesfund jest platformą do zbierania kapitału na innowacyjne przedsięwzięcia. - Nasze rozwiązania umożliwiają prezentację projektów, ułatwiają ich promocję w mediach społecznościowych, a także gwarantują bezpieczeństwo transakcji i relacji pomiędzy autorem projektu a inwestorami – informuje na swojej stronie www.
Kulisy odejścia Streżyńskiej z rządu
– Nie byłam związana z żadną partią i mówiłam, co myślę. W pewnym momencie ten polityczny ostrzał nasilił się do tego stopnia, że nie miałam szans czegoś przeforsować. Wycofaliśmy się więc jako ministerstwo na pozycję realizowania bieżącej pracy, decyzyjność oddając rządowi, inaczej każdy nasz ruch był odbierany jako bunt polityczny przeciwko twardemu jądru partii – wspominała w rozmowie z INNPoland końcówkę swojej politycznej kariery Anna Streżyńska.
– Nie byłam związana z żadną partią i mówiłam, co myślę. W pewnym momencie ten polityczny ostrzał nasilił się do tego stopnia, że nie miałam szans czegoś przeforsować. Wycofaliśmy się więc jako ministerstwo na pozycję realizowania bieżącej pracy, decyzyjność oddając rządowi, inaczej każdy nasz ruch był odbierany jako bunt polityczny przeciwko twardemu jądru partii – wspominała w rozmowie z INNPoland końcówkę swojej politycznej kariery Anna Streżyńska.
Powodami jej dymisji miał być brak politycznego zaplecza, konflikt z Jarosławem Gowinem, z którym była politycznie związana oraz rządowe przepychanki z Mariuszem Błaszczakiem i Antonim Macierewiczem, którzy jako szefowie MSWiA i MON chcieli mieć wpływ na proces cyfryzacji.
