Darmowa gra zarobiła dla twórców miliardy. W pracach nad nią brali udział Polacy

Darmowa gra Fortnite przyniosła swoim twórcom blisko 3 mld dol zysku
Darmowa gra Fortnite przyniosła swoim twórcom blisko 3 mld dol zysku Kadr z gry
Darmowa gra Fortnite przyniosła swoim twórcom 3 mld dol. zysku. I to pomimo faktu, że rozpoczynając grę, nie trzeba zapłacić ani grosza. Zyski twórców gry można porównać z zeszłorocznymi zyskami Amazona.


Stu graczy trafia na wyspę pełną porozrzucanej broni, przy życiu pozostanie tylko jeden, reszta musi zginąć - tak wygląda fabuła jednej z najbardziej kasowych gier tego roku. Fortnite, bo to o nim mowa, stał się podstawą sukcesu finansowego studia Epic Games.


Gra zdobyła popularność wśród youtuberów, a dzięki nim wśród graczy. Chwalili oni kolorową oprawę i ciekawy pomysł na rozgrywkę. Choć wcześniej wykorzystała go gra Playerunknown's Battlegrounds, której twórcy oskarżali nawet autorów Fortnite o plagiat.


Zagraj w grę i zapłać, jeśli chcesz ją zmienić
Jak darmowa gra może jednak na siebie zarabiać? To dość proste - samo pobranie gry i możliwość grania jest darmowa. Jednak w grze znajdują się dodatkowe elementy. Na przykład nasza postać może mieć na sobie kolorowe ubrania albo spadochron, na którym spada na początku gry, może być w innym kolorze niż domyślny. Za nie trzeba już zapłacić.


I dzięki tym pieniądzom, firma Epic Games, znana również z serii Gears of War, była w tym roku w stanie osiągnąć trzy miliardy dolarów zysku. To mniej więcej tyle, ile zyskał w 2017 roku Amazon, a nieco więcej niż Starbucks.

Dużą część przychodów stanowiły te, uzyskane dzięki udostępnieniu silnika do produkcji gier (Unreal Engine) - Epic pobiera 5 procent zysków, powyżej 3 tysięcy dolarów od każdego producenta gier, który skorzystał z ich rozwiązania.

Polacy też zarobią na grze?
Co ciekawe, w produkcji gry Fortnite miało udział polskie studio - Epic Games Polska, które w 2015 roku wróciło do nazwy People Can Fly. Nie wiadomo w tej chwili jak bardzo ich finanse poprawiły się dzięki udziałowi w produkcji.

Na grze nie zarabiają tylko jej twórcy, ale także osoby, które transmitują w sieci, jak grają w grę. Amerykanin Tyler „Ninja” Blevins zarabia na tym miesięcznie... 500 tys. dolarów. Co więcej - jedna z uczelni w USA funduje stypendium dla graczy "Fortnite" wynoszące 4000 dolarów miesięcznie.

Gry chwalą się coraz większymi zarobkami. Activision Blizzard, wydawca serii gier Call of Duty, pochwalił się w komunikacie do inwestorów, że ich flagowa seria osiągnęła wynik finansowy wyższy niż wszystkie filmy Marvela wyświetlane w kinach razem wzięte. W trzecim kwartale firma osiągnęła przychody rzędu 1,5 mld dol.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Gry
Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0O nich będzie głośno. Stworzyli pierwszy inteligentny głośnik rozumiejący komendy po polsku
BIZNES 0 0Nigdzie nie uciekniesz przed wyższym ZUS. Po tym tekście zrezygnujesz z przenosin firmy do Czech
NAUKA 0 0Ludzie już planują przeprowadzkę na "Drugą Ziemię". Ekspert wyjaśnia, czy to możliwe
WYWIAD 0 0"Postarzałam się o 5 lat w ciągu roku". Polka skończyła Harvard, wróciła ze świetnym pomysłem na biznes
0 0Rozwiązanie problemu sortowania odpadów mieliśmy 20 lat temu. Teraz może pomóc miastom uniknąć kar
0 0W Polsce powstała "Szkoła Przyszłości". Można używać smartfonów na lekcjach i uprawiać ogródek
0 0Program "Milion Plus" dla szpitali to wyborczy bubel. Jest niczym plaster na krwawiącą tętnicę