Andrzej Duda o aferze szpiegowskiej i sieci 5G. "Bliżej mi do współpracy z firmami europejskimi"

W związku z aresztowaniem byłego pracownika Huawei, prezydent Andrzej Duda zaleca ostrożność w wyborze dostawcy internetu 5G w Polsce.
W związku z aresztowaniem byłego pracownika Huawei, prezydent Andrzej Duda zaleca ostrożność w wyborze dostawcy internetu 5G w Polsce. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Prezydent Andrzej Duda, w nawiązaniu do niedawnego zatrzymania byłego pracownika Huawei w Polsce i nowoczesnej sieci 5G, zaleca „daleko idącą ostrożność”. Dodaje, że Polska ma wiele możliwości współpracy technologicznej, nie tylko z producentami krajów z Dalekiej Azji.

Polska stoi przed trudnym wyborem dostawcy technologii 5G, najnowocześniejszego pasma internetowego na świecie. Do niedawna wydawało się, że nowatorską infrastrukturę wybuduje w naszym kraju chiński potentat Huawei.

Prezydent zaleca ostrożność
Jednak aresztowanie Weijing Stanisława Wang, byłego pracownika Huawei w Polsce, którego podejrzewa się o szpiegostwo dla chińskiego wywiadu, pokrzyżowało te plany. Teraz ostrożność w kwestii technologii 5G zaleca sam prezydent Andrzej Duda.

– Przy wyborze dostawcy tego typu infrastruktury musimy zachować daleko idącą ostrożność. Jestem gotów siąść do stołu i rozmawiać na ten temat. Polska jest członkiem UE, a więc dlaczego nie? Biorąc pod uwagę pewne kwestie natury historyczno-tożsamościowej, na pewno bliżej jest mi do współpracy z firmami europejskimi czy ze Stanów Zjednoczonych niż do producentów z Dalekiej Azji – mówi prezydent w rozmowie z portalem money.pl.

Zaś technologiczny zegar tyka. Jak podkreśla serwis, eksperci zgodnie twierdzą, że bez szybkich decyzji w sprawie budowy sieci 5G polska gospodarka będzie opóźniona w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi, Azją i większością krajów Unii Europejskiej.

Wang twierdzi, że jest niewinny
– To, że złapaliśmy człowieka, który tutaj szpiegował, wcale nie znaczy, że my mówimy, dla kogo on szpiegował – dodał Andrzej Duda.

Aresztowany były dyrektor sprzedaży Huawei na Polskę Weijing Stanisław Wang nie przyznaje się do winy. W wydanym wczoraj oświadczeniu przekonuje, że jest niewinny.

– Nigdy świadomie nie miałem kontaktu a już na pewno nie współpracowałem z jakimkolwiek wywiadem, w szczególności z wywiadem chińskim – zaznacza.

– Nie zrobiłbym nigdy niczego, co mogłoby zaszkodzić Polsce. Pracując w Huawei wraz z tysiącami zwykłych, zaangażowanych w pracę ludzi na całym świecie, dążyłem do przybliżenia produktów i technologii Huawei wszystkim naszym klientom, by mogli z nich korzystać, czerpiąc radość i satysfakcję – pisze Wang.


Zatrzymanie jednego z menedżerów Huawei w Polsce, Weijinga Stanisława Wanga oraz byłego funkcjonariusza służb specjalnych Piotra D. odbyło się 8 stycznia br. Krótko po incydencie Wang został zwolniony ze stanowiska.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Całkiem niedawno rozpoczął się nowy rok 2019. Jaki był poprzedni dla mnie i mojej firmy? Odpowiem obiektywnie i szczerze. Dobry. Z dumą mogę powiedzieć, że cały czas rośniemy, notujemy zyski, a pracy nie brakuje. Jest to zasługa kilku składowych. Po pierwsze wzrastającej świadomości co do sektora odnawialnych źródeł energii.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.