Dopiero po międzynarodowej aferze się otrząsnęli. Wiemy, co się zmieni w Inspekcji Weterynaryjnej

W przyszłym tygodniu do premiera trafią propozycje zmian w ustawie o Inspekcji Weterynaryjnej.
W przyszłym tygodniu do premiera trafią propozycje zmian w ustawie o Inspekcji Weterynaryjnej. 123rf.com
Afera z nielegalnym ubojem krów, która szybko zyskała rangę międzynarodowej, skutecznie zmobilizowała resort rolnictwa do zmian systemowych. – Dokument dotyczący zmian w Inspekcji Weterynaryjnej jest już gotowy, w przyszłym tygodniu trafi do premiera i prac rządowych – zapowiedział wiceminister rolnictwa Szymon Giżyński.


– Okazja czyni złodzieja, a ta okazja to wadliwe działający system weterynaryjny – przyznał wiceminister resortu Szymon Giżyński na antenie TVP Info w odpowiedzi na pytanie, dlaczego doszło do nielegalnego uboju zwierząt.

Zmiany w ustawie
Giżyński zapowiedział zmiany w ustawie, które „ogromnie wzmocnią” Inspekcję Weterynaryjną. Nowe przepisy mają zakończyć tzw. „system wyznaczania”, kiedy to państwowy lekarz powiatowy, zarabiający 4 tys. zł, oddelegowuje do obsługi ubojni i rzeźni lekarza prywatnego, zarabiającego kilkanaście tys zł.

Według wiceministra zwiększenie państwowej kontroli weterynaryjnej znacznie utrudni proceder nielegalnego uboju. Jak wyjaśnił, dziś weterynarz prywatny odwiedzający ubojnie czy rzeźnie, powoli staje się ich pracownikiem. Kiedy jednak pałeczkę przejmą urzędnicy, przeskoczenie przepisów nie będzie takie łatwe.


Skuteczne narzędzie
Skąd resort weźmie pieniądze na przeprowadzenie tych zmian? Giżyński enigmatycznie wspomina o „skutecznym narzędziu”, które nie nadwyręży państwowego budżetu. Zdradza, że pieniądze na wzmocnienie inspekcji ministerstwo uzyska z pieniędzy, które zarabiają lekarze za wyznaczenia.

Działania resortu rolnictwa to pokłosie reportażu "Superwizjera", w którym na jaw wyszło, że mięso z "leżaków", czyli chorych i padłych krów, jest sprzedawane na terenie kraju i eksportowane za granicę. W ubojniach w całej Polsce trwają właśnie kontrole inspektorów z Komisji Europejskiej.

Afera z wołowiną pochodzącą z chorych krów trochę mniej dziwi, gdy weźmie się pod uwagę niskie zarobki polskich lekarzy weterynarii. Jak pisaliśmy w INNPoland.pl, nie dość, że weterynarzy jest za mało, to jeszcze większość lekarzy wyciąga zaledwie 2,5-3 tys. zł netto, a zdarzają się przypadki osób zarabiających 1,6 tys. zł.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Co się dzieje w Hucie Częstochowa? Polski inwestor blisko dzierżawy, ale finału nie ma
0 0Spytali przedsiębiorców z bastionów PiS o obietnice wyborcze partii. "Dramat i totalna porażka"

ATAK W ARABII SAUDYJSKIEJ

0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby
KARIERA 0 0Rozwój osobisty może zniszczyć człowieka. "Obudził się we mnie wewnętrzny krytyk na sterydach"
0 0W tych światowych miastach żyje się najlepiej. Znalazło się też miejsce dla Warszawy
WYWIAD 0 0O nich będzie głośno. Stworzyli pierwszy inteligentny głośnik rozumiejący komendy po polsku
BIZNES 0 0Nigdzie nie uciekniesz przed wyższym ZUS. Po tym tekście zrezygnujesz z przenosin firmy do Czech
NAUKA 0 0Ludzie już planują przeprowadzkę na "Drugą Ziemię". Ekspert wyjaśnia, czy to możliwe