Duża spółka energetyczna właśnie wycofała się z podwyżek. Sprawdź, czy możesz liczyć na zwrot

Ceny prądu mogą spaść nawet o 12 procent
Ceny prądu mogą spaść nawet o 12 procent Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
12 procent w dół - takie listy otrzymują klienci operującej w Warszawie spółki Innogy. To niestety nie tyle obniżka ceny, co powrót do stawek z połowy zeszłego roku. Klienci spółki mogą za to liczyć na zwrot nadpłaconych faktur.


"Nowa taryfa zawiera ceny za energię elektryczną obniżone o 12 procent w stosunku do taryfy przesłanej przez Innogy Polska pod koniec 2018 roku oraz niższą opłatę handlową" - czytamy w piśmie wysłanym przez firmę do klientów, cytowanym przez TVN Warszawa.

Najważniejszą zmianą dla klientów jest powrót do starej stawki za 1kWh energii w grupie taryfowej G11. Stawka po zmianach ponownie wynosi 0,3397 zł brutto.

Konieczność wysłania takich pism narzuciła na firmę ustawa, o złagodzeniu cen podwyżek prądu. Wedle jej przepisów, firmy energetyczne nie mogą narzucić na konsumentów wyższych cen prądu niż te, które obowiązywały w połowie 2018 roku.

Innogy zdążyło ze zmianami przed ustawą
Jednak Innogy zdążyło zmienić stawki jeszcze przed wejściem w życie tej ustawy. Firma argumentowała wówczas, że wszystko jest w porządku, bo sprzedawcy mają jeszcze czas do 30 stycznia, aby przedstawić Urzędowi Regulacji Energetyki wnioski o zmianę taryfy.

Teraz zgodnie z przepisami stawki muszą wrócić do poprzedniego poziomu, a klienci przy najbliższej fakturze otrzymają zwrot nadpłaconych pieniędzy. Nie trzeba w tej kwestii składać jakichkolwiek wniosków.

Promocja dostawy pod ostrzałem
Innogy ostatnio znalazło się pod ostrzałem, po ujawnieniu informacji dotyczących ich nowej promocji „Zielona Energia”. Dostawca zachęcał w nim klientów do skorzystania z atrakcyjnej oferty - zniżki ceny prądu przez trzy lata o 5 proc. i jednoczesnym pozytywnym wpływie na środowisko, dzięki wsparciu rozwoju energii odnawialnej.


Ofertę skrytykował Michał Szafrański, przedsiębiorca i bloger z jakoszczedzacpieniadze.pl. Jak policzył, w rzeczywistości oferta jest dla wielu warszawiaków niekorzystna finansowo. Bowiem każdy, kto zużywa mniej niż 4600 kWh rocznie (ok. 380 kWh miesięcznie) po skorzystaniu z podpisaniu aneksu za prąd zapłaci więcej niż w standardowej, już podwyższonej taryfie innogy na rok 2019 r.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Są zarzuty dla zamieszanych w aferę SK Bank Wołomin. Jeden z największych przekrętów ostatnich lat
0 0Tak kantują turystów Holendrzy. Ujawniono skandal na kwiatowym targu
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta
0 0Nie obserwujecie nas jeszcze na Instagramie? Będziecie zaskoczeni, co tam się wyprawia
0 0Tak zachowasz produktywność, gdy pracujesz zdalnie (a tak naprawdę wcale tego nie chcesz)
0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Zdobywca Nagrody Nobla: Nie oszukujmy się, nie skolonizujemy egzoplanet
KARIERA 0 0Rzuciła pracę programistki, żeby opiekować się cudzymi kotami. I świetnie na tym wyszła