
Google deklaruje, że ochrona danych i prywatności użytkowników jest dla nich kluczowa. Między innymi tymi kwestiami będzie się zajmować nowe Centrum Inżynierii Bezpieczeństwa. O szczegółach inicjatywy opowiedziano na wczorajszej konferencji w Monachium.
REKLAMA
Google Engineering Engineering Center (GSEC)
Imprezę rozpoczął Stephan Micklitz, dyrektor inżynierii w nowo powstałym centrum. Jak poinformował, jest to pierwsze na świecie miejsce, które całą swoją pracę skupi na doskonaleniu bezpieczeństwa, prywatności i ochrony danych w sieci. Google chce uniemożliwić takie sytuacje jak na przykład wyciek milionów haseł, o którym pisaliśmy na początku roku.
Imprezę rozpoczął Stephan Micklitz, dyrektor inżynierii w nowo powstałym centrum. Jak poinformował, jest to pierwsze na świecie miejsce, które całą swoją pracę skupi na doskonaleniu bezpieczeństwa, prywatności i ochrony danych w sieci. Google chce uniemożliwić takie sytuacje jak na przykład wyciek milionów haseł, o którym pisaliśmy na początku roku.
Do końca 2019 roku biura w Monachium wypełni ponad 200 inżynierów, dzięki czemu Niemcy staną się globalnym centrum wysiłków Google w zakresie inżynierii prywatności. Ten zespół ma współpracować ze specjalistami na całym świecie.
Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo. Niemcy, zdaniem Google, są doskonałym przykładem na to, jak powinno się dbać o bezpieczeństwo online, prywatność i ochronę danych. Dodatkowo jeden z najważniejszych produktów marki powstał właśnie w Monachium.
Mowa o koncie Google, które łączy ze sobą wszystkie inne aplikacje producenta. Jedną z nich jest Gmail, który niedawno wprowadził nową funkcję planowania wysłania wiadomości. Aktualnie ponad 20 mln ludzi korzysta z konta Google każdego dnia.
To użytkownicy tworzą system
Google pochwaliło się, że tworząc nowe rozwiązania dotyczące zabezpieczeń skupia się na odczuciach swoich użytkowników. W tym celu prowadzone są badania, w których uczestnikami są właśnie użytkownicy. Sprawdzają oni nowe propozycje, a następnie muszą odpowiedzieć na serię pytań. Dzięki odpowiedziom Google wie, co i jak poprawić w swoich systemach zabezpieczeń.
Google pochwaliło się, że tworząc nowe rozwiązania dotyczące zabezpieczeń skupia się na odczuciach swoich użytkowników. W tym celu prowadzone są badania, w których uczestnikami są właśnie użytkownicy. Sprawdzają oni nowe propozycje, a następnie muszą odpowiedzieć na serię pytań. Dzięki odpowiedziom Google wie, co i jak poprawić w swoich systemach zabezpieczeń.
– Rola posiadaczy kont Google w tworzeniu nowych rozwiązań jest bardzo ważna – zapewnia Kent Walker, starszy wiceprezes ds. globalnych. Jak twierdzi, zaufanie użytkowników jest dla firmy priorytetem.
Chce on mieć pewność, że właściciele kont nie muszą martwić się o swoje dane, ponieważ wie, że powierzają firmie ważną część swojego życia. Algorytmy oparte na uczeniu maszynowym, mają dostarczyć najlepsze rozwiązania pomagające użytkownikom w korzystaniu z konta.
Na konferencji chwalono się narzędziem, które umożliwia zarządzanie prywatnością. Chodzi o Privacy Chechout. Pozwala ono wybrać użytkownikowi najbardziej odpowiednie ustawienia prywatności.
"Dane muszą być chronione"
Takie słowa padły z ust Marka Rishera, dyrektora ds. zarządzania produktem. Dlatego Google umożliwia ukrycie aktywność w internecie i aplikacjach, zarządzanie historią lokalizacji oraz informacjami zapisanymi w urządzeniu. Teraz, gdy popularność zdobywa Asystent Google, można też zarządzać aktywnością związaną z głosem i dźwiękiem. A użytkownicy YouTube'a mogą zarządzać historią wyszukiwania i oglądania.
Takie słowa padły z ust Marka Rishera, dyrektora ds. zarządzania produktem. Dlatego Google umożliwia ukrycie aktywność w internecie i aplikacjach, zarządzanie historią lokalizacji oraz informacjami zapisanymi w urządzeniu. Teraz, gdy popularność zdobywa Asystent Google, można też zarządzać aktywnością związaną z głosem i dźwiękiem. A użytkownicy YouTube'a mogą zarządzać historią wyszukiwania i oglądania.
Oprócz tego Google wprowadziło tryb incognito do Map. Teraz wystarczy wejść w swój profil i ukryć swoją aktywność, by miejsca, które wyszukujemy i odwiedzamy, nie były nigdzie zapisywane.
– Dzięki tym rozwiązaniom nie musisz być ekspertem od bezpieczeństwa, by być strzeżonym – zapewniła Parisa Tabriz starszy dyrektor ds. technicznych w Chrome. Aktualnie pracują nad rozwiązaniem, które rozwiąże problem jakim jest "deep fake content". Ma w tym pomóc sztuczna inteligencja stworzona przez zespół specjalistów z różnych dziedzin.
