PiS zabierze się za Żabkę, ale dopiero po eurowyborach. Czeka nas zaostrzenie zakazu handlu?

Żabka mogła być otwarta w niedzielę jako placówka pocztowa. Zmiana w tych przepisach może nastąpić po wyborach
Żabka mogła być otwarta w niedzielę jako placówka pocztowa. Zmiana w tych przepisach może nastąpić po wyborach Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Zaostrzenie zakazu handlu w niedzielę czeka nas po eurowyborach? Tak wynika z anonimowych źródeł rządowych. Chodzi o to, by Żabki nie mogły działać w niedzielę jako placówki pocztowe.


Anonimowe źródła rządowe, z którymi rozmawiali dziennikarze radia RMF FM, twierdzą, że prace nad przepisami mają rozpocząć się dopiero po eurowyborach. Chodziło o to, by nie narażać się na problemy ze związkowcami, między innymi z "Solidarności".

Jednak już po wyborach do przepisów dotyczących zakazu handlu w niedzielę będzie można wrócić. Wszystko przez sieci sklepów "Żabka". Na nich pojawiły się tabliczki informujące o tym, iż są to placówki pocztowe.

Inspektorzy inspekcji pracy uważali wówczas, że może być to próba obejścia zakazu handlu w niedziele, ale nie czują się na tyle kompetentni, by to oceniać. Z kolei posłowie z prawej strony sceny politycznej i przedstawiciele Solidarności, która napisała projekt ustawy o zakazie i aktywnie za nim lobbowała, zapowiadali uszczelnienie przepisów.

Duże sieci wejdą w dostarczanie listów?
Zwłaszcza,że ze źródeł rządowych spływają informacje o planach dużych sieci handlowych, by również spróbować działać w ten sposób. Mimo tego, że na przepisach zyskują największe sieci handlowe, często kosztem małych sklepików.


Po drugie nowelizacja ma jasno określić, kim jest najbliższa rodzina właściciela sklepu, czyli kto legalnie może w niedzielę stać za ladą.

Liczba przeciwników zakazu rośnie, zwłaszcza po jego jego zaostrzeniu w tym roku. Według badań Maison&Partners dla Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, w tym roku najbardziej niezadowoleni byli mieszkańcy największych i najmniejszych miast.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł
0 0E-sport w Polsce potrzebuje pracowników. Ale uczelnie nie potrafią ich kształcić
0 0Pływa w syrenim ogonie i uczy tego innych. "Dla syren nie ma górnej granicy wiekowej"