Do Polski zmierzają gigantyczne kleszcze z Afryki. Są nawet pięć razy większe od "naszych"

Afrykańskie kleszcze mogą być nawet 5 razy większe od naszych rodzimych gatunków
Afrykańskie kleszcze mogą być nawet 5 razy większe od naszych rodzimych gatunków Foto: pxhere.com
Naukowcy ostrzegają przed afrykańskimi kleszczami z rodzaju Hyalomma, które już niedługo mogą dotrzeć do Polski. Są już w innych krajach Europy - przywlokły je tu wędrowne ptaki. Swoje zrobiło też ocieplenie klimatu, przez które kleszcze z Afryki czują się u nas jak w domu.


Jeszcze rok temu afrykańskie kleszcze Hyalomma marginatum i Hyalomma rufipes znajdowano jedynie w naprawdę gorących rejonach Europy: w Hiszpanii, Włoszech, na południu Francji i na obrzeżach basenu Morza Śródziemnego. Obecnie dotarły już do Niemiec. Ich znalezienie w Dolnej Saksonii i Hesji oficjalnie potwierdzili badacze z Uniwersytetu Hohenheim i Instytutu Mikrobiologii w Monachium.

Jak rozpoznać afrykańskiego kleszcza?
Ze znalezieniem go na skórze nie powinno być problemu, bo ci krwiopijcy są nawet 5 razy więksi od naszych rodzimych kleszczy pospolitych (Ixodes ricinus). W Polsce żyje 19 gatunków kleszczy, znaczna część żeruje tylko na konkretnych gatunkach zwierząt.

Pajęczaki z rodziny Hyalomma mogą osiągać nawet 2 cm średnicy. Ich cechą charakterystyczną są prążkowane nóżki. Przywędrowały do nas najprawdopodobniej na ciałach ptaków wędrownych. A zmieniające się warunki klimatyczne sprawiły, że poczuły się u nas jak w domu.


Kleszcze mogą przenosić choroby, które w Polsce nie są dobrze znane. Szczególnie groźne mogą być wirusy gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej lub patogeny gorączki kleszczowej. Na razie nie wiadomo, czy są groźne dla ludzi: w Niemczech znaleziono je na ciałach koni. Na razie warto zachować zdrowy rozsądek, zarówno w kontaktach z kleszczami z Afryki, jak i rodzimymi.

– Potencjalne zagrożenia, z jakim wiążą się kleszcze, są wyolbrzymiane – mówi prof. Stanisława Tylewska-Wierzbanowska, kierująca Laboratorium Samodzielnej Pracowni Riteksji, Chlamydii i Krętków Odzwierzęcych PZH.

Nie podważa jednak konieczności zachowania ostrożności.

– Przed wyjściem na spacer po lesie czy piknik warto spryskać ciało którymś z preparatów odstraszających kleszcze. A po powrocie dokładnie zlustrować całe ciało – zaleca.

Jak usunąć kleszcza?
Kleszcza usuwa się najlepiej za pomocą pęsety lub specjalnej pętelki za kilka złotych. Domowe sposoby – typu nakładania warstwy tłuszczu, czy kręcenia kleszczem „w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara” - można sobie darować. Prędzej urwiemy w ten sposób kleszczowi głowę lub zmusimy go do wstrzyknięcia zawartości jelit do naszego organizmu. Pajęczaka usuwamy więc najprostszym, zdecydowanym ruchem. Liczy się czas, generalnie w pierwszych godzinach po „podczepieniu się” pajęczaka nie dochodzi do zakażenia.

Wizyta u lekarza nie jest konieczna, ale należy obserwować ciało w miejscu, w którym wczepił się kleszcz. Dopiero pojawienie się tzw. rumienia wędrującego – kolistego zaczerwienienia skóry, promieniście rozchodzącego się od miejsca infekcji – powinien nas zaniepokoić. Tyle że ten pojawia się zwykle po 7-10 dniach, a bywa, że nawet po trzech tygodniach.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Unia Europejska zgodnie ustanowiła ramy umożliwiające karanie za dokonanie cyberataków zagrażających poszczególnym państwom.

Anna SzubertAnna Szubert

1 czerwca w Hali Expo w Łodzi odbędzie się siódma edycja pokazu polskich projektantów Marka Wspiera Markę. To wydarzenie wyjatkowe na skalę Polski.

Igor IluninIgor Ilunin

Nasze samochody jeszcze nie jeżdżą samodzielnie. Na pewno też nie latają. Ale postęp technologiczny ostatnich kilku lat jest zadziwiający.