Zmiana ustawy o ochronie praw lokatorów. Niektórych czeka przymusowa wyprowadzka

Lokatorzy mieszkający w za dużych mieszkaniach czeka przymusowa przeprowadzka do mniejszych lokali. Są jednak pewne wyjątki
Lokatorzy mieszkający w za dużych mieszkaniach czeka przymusowa przeprowadzka do mniejszych lokali. Są jednak pewne wyjątki Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta
Od kwietnia 2019 r zmieniła się ustawa o ochronie praw lokatorów. Od momentu wprowadzenia przepisów w życie, osoby wynajmujące mieszkania komunalne obowiązują nieco bardziej restrykcyjne zasady. Jedna z nich zabrania mieszkania jednemu lokatorowi w zbyt dużym mieszkaniu, jednak dość mocno rzuca się w oczy, że przepis ten jest skonstruowany pod wyborców.


Przymusowa zmiana lokum
Jak pisze serwis Bankier.pl, powołując się na publikacje portalu RynekPierwotny.pl, po zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, w niektórych sytuacjach mieszkańca lokalu komunalnego będzie czekać przymusowa wyprowadzka do mniejszego.


Mówi o tym art. 21 ust. 4A, w którym wskazano limit metrów kwadratowych na liczbę członków gospodarstwa domowego, po przekroczeniu którego eksmisja będzie obowiązkowa. I tak - samotna osoba zajmująca przestrzeń przekraczającą 50 mkw. będzie zagrożona przymusową przeprowadzką.


Każde następne 25 mkw. dla każdej kolejnej osoby w mieszkaniu to również obowiązkowa eksmisja i przeniesienie do mniejszego lokalu. Oznacza to, że w mieszkaniu o powierzchni większej niż 75 mkw. nie mogą mieszkać tylko dwie osoby, w 100-metrowym lokalu - trzy osoby, itd.


Wyprowadzeni z za dużego mieszkania lokatorzy nie zostaną pozostawieni na pastwę losu. Nie dość, że wraz z wypowiedzeniem umowy gmina musi przedstawić pisemną ofertę najmu innego mieszkania komunalnego, spełniającego co najmniej takie same wymagania, jak lokal zamienny, to jeszcze pokrywa wszystkie koszty przeprowadzki. Zamienione lokum powinno mieć poziom opłat proporcjonalny do metrażu i wyposażenia.

Bezsensowne przepisy
Są jednak pewne wyjątki od reguły. Między innymi dla osób po 75 r. życia. Te mogą otrzymać mniejsze mieszkanie tylko wtedy, gdy wyrażą zgodę na zmianę. Co więcej, przymusowa zamiana mieszkania komunalnego na mniejsze będzie obowiązywać tylko w przypadku nowych najemców, którzy wynajmują taki lokal od 21 kwietnia 2019 r.

Takich osób jest na razie marginalna liczba. Jak zauważa Bankier.pl, jest to rozwiązanie czysto polityczne, mające na celu uniknięcie protestów organizacji zrzeszających lokatorów, którzy stanowią całkiem sporą grupę potencjalnych wyborców. Szacuje się ją na co najmniej 2 mln osób.

Stan mieszkań komunalnych często pozostawia wiele do życzenia. W zeszłym roku głośno było o sprawie samotnej matki z dzieckiem, wyeksmitowanej ze zreprywatyzowanej kamienicy, której Urząd Dzielnicy Praga-Południe zaproponował zagrzybione mieszkanie bez centralnego ogrzewania, o czym pisaliśmy w INNPoland.pl.