Setki godzin pracy z kamykami i korzeniami, by osiągnąć doskonałość. Oto polski mistrz Europy w aquascapingu

Michał Adamek pielęgnował akwarium od 13. roku życia. Skończył filologię polską i stosunki międzynarodowe, teraz został mistrzem Europy w aquascapingu
Michał Adamek pielęgnował akwarium od 13. roku życia. Skończył filologię polską i stosunki międzynarodowe, teraz został mistrzem Europy w aquascapingu mat. pras.
Akwarium to prosta sprawa: klejone szkło, piasek, kamyki, rybki i kilka roślin. Przynajmniej tak wygląda większość tych, które stoją w naszych domach i firmach. Są jednak ludzie, którzy ich tworzenie doprowadzili do poziomu sztuki. A najlepszy na Starym Kontynencie jest Polak – Michał Adamek.


Ma 27 lat i spore szczęście: robi to, co lubi i w czym jest dobry a na dodatek ludzie mu za to płacą. Michał Adamek mieszka i pracuje w Warszawie. W domu nie ma żadnego akwarium – wszystkie stoją w firmie. Tam panuje spokój, mącony (albo podkreślany) przez lekki szum filtrów.


W tym roku wygrał konkurs określany jako mistrzostwa Europy w aquascapingu. To sztuka tworzenia akwariów. Uczestnicy zawodów dostają akwarium i zestaw materiałów – z nich tworzą aranżację. Znaczenie ma ułożenie wszystkich elementów: kamieni, korzeni, roślin. Polak stworzył dzieło, które zostało uznane za najlepsze.


– Klientów mamy sporo – to zarówno firmy, jak i osoby prywatne. Chcą mieć w biurze albo domu coś, co uspokaja, koi. W akwarium zawsze coś się dzieje, można się w nie wpatrywać jak w telewizor. Jest piękne, jak obraz – ale ciągle się zmienia – mówi Michał Adamek w rozmowie z INNPoland.pl.
Sama sztuka tworzenia żywych obrazów w wodzie narodziła się stosunkowo niedawno. Za ojczyznę aquascapingu uważana jest Japonia. To tam pojawili się pierwsi artyści, którzy przenieśli do akwariów sztukę tworzenia miniaturowych ogrodów. Swoim hobby zarazili cały świat. W Polsce profesjonalnie zajmuje się tym może kilkadziesiąt, może kilkaset osób.


Można to zrobić samemu?
Michał Adamek cierpliwie tłumaczy jak robi się piękne akwarium. Zresztą cierpliwość jest w tym przypadku głęboko wskazana. Praca nad aranżacją jest długa i mozolna.

– Większość projektów robimy pod wymiar, zaczyna się więc od zamówienia odpowiednich szyb i sklejenia ich. To trwa do dwóch tygodni. Ale od razu można tworzyć wnętrze akwarium. Robię to w firmie, na specjalnej podstawce. Używamy do tego kamieni i korzeni. Większość materiałów sprowadzamy z zagranicy, głównie z Azji i Afryki – mówi nam Michał Adamek.

Tłumaczy, że kamienie i korzenie można sklejać, tworząc przeróżne struktury. Całość powinna być dostosowana do tego, czego oczekuje klient, do wnętrza pomieszczenia, może mieć różny charakter. Adamek opowiada, że jedni wolą akwaria z dużą ilością roślin, inni bardziej surowe. A jeszcze inni stawiają na konkretne gatunki ryb. Jego zadaniem jest takie zaaranżowanie całości, by wszystkie elementy się uzupełniały.
Do tego potrzebny jest nie tylko zmysł artystyczny, ale i spora wiedza. Jedne gatunki ryb dobrze się czują w towarzystwie konkretnych roślin, inne ich nie znoszą. Są rośliny, które rosną powoli, inne zaś szybko tworzą podwodny las.

Adamek używa tylko naturalnych materiałów, tu nie ma miejsca na zamek z pianki i plastikowego rekina. Na pytanie laika, czy do akwarium można włożyć coś, co znajdzie się na przykład na spacerze w lesie lub strumieniu, odpowiada twierdząco.

– Korzenie z drzew liściastych przeważnie nadają się do akwarium, niestety najpierw musimy je poddać odpowiednio długiej preparacji. Inaczej jest z kamieniami, mogą mieć często negatywny wpływ na parametry wody, najczęściej mogą podnosić jej twardość, co w akwarium roślinnym przynosi niepożądane rezultaty. Tutaj wybór ograniczyłbym do tych skał dostępnych w sklepach akwarystycznych – mówi.

Czemu tak drogo i tak długo?
Nad standardowym akwarium można pracować setki godzin. Oczywiście w tej branży nie ma czegoś takiego, jak "standardowe" zlecenie – każde akwarium jest inne, zgodne z wizją klienta oraz artysty. W każdym razie trwa to około miesiąca.
Nie jest to też tania zabawa. Michał Adamek szacuje koszt wykonania akwarium na przynajmniej 15 tysięcy złotych – średnio jest to ok. 20 tysięcy. Ale górnej granicy nie ma. Są i tacy, którzy decydują się wydać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Jeśli ktoś chciałby się tym zająć, powinien mieć w sobie pasję. Adamek pielęgnował akwarium od 13. roku życia. Skończył filologię polską i stosunki międzynarodowe. Od kilku lat zajmuje się profesjonalnie aquascapingiem i ze wspólnikiem prowadzi firmę Aqua Show.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby