Kontrola w IKEI po zwolnieniu za homofobię zakończona. Znamy decyzję inspekcji pracy

Państwowa Inspekcja Pracy rozpatrzyła sprawę mężczyzny zwolnionego przez IKEĘ za krytykę LGBT.
Państwowa Inspekcja Pracy rozpatrzyła sprawę mężczyzny zwolnionego przez IKEĘ za krytykę LGBT. Fot. Flickr.com/ Tanenhaus / CC BY 2.0
Państwowa Inspekcja Pracy rozpatrzyła sprawę zwolnionego w czerwcu przez IKEĘ mężczyzny, który potępił wspieraną przez firmę akcję Miesiąca Dumy LGBT, cytując fragmenty z Biblii. PIP nie dopatrzył się naruszenia wewnętrznych przepisów szwedzkiego przedsiębiorstwa.


Jak pisaliśmy w czerwcu, Tomasz K. stracił pracę, ponieważ pisał w firmowym intranecie, że osoby LGBT zasługują na śmierć. Podpierał się przy tym cytatami z Biblii. Zrobił to w odpowiedzi na udostępnienie wszystkim pracownikom IKEI artykułu pt. „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas”.

Firma zwolniła pracownika, powołując się na swój wewnętrzny regulamin. „W ocenie Pracodawcy umieszczony przez Pana komentarz oraz Pana nastawienie i postawa naruszają zasady współżycia społecznego oraz stanowią przejaw braku szacunku oraz poszanowania odmienności osób o innej orientacji seksualnej” – napisano.

Mężczyzna zwrócił się do Instytutu Ordo Iuris, który zdecydował się wnieść przeciwko IKEI pozew sądowy w oparciu o „dyskryminację” i „różnicowanie” pracowników ze względu na wyznanie”.

Reakcja PIP
Po nagłośnieniu sprawy kontrolę w IKEI przeprowadziła Państwowa Inspekcja Pracy. O jej wyniku poinformował Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

PIP zwrócił uwagę na to, że w regulaminie pracy oraz wewnętrznym Kodeksie Postępowania Grupy IKEA, znajdują się zapisy mówiące m.in. o braku akceptacji dla dyskryminacji w jakiejkolwiek postaci oraz braku tolerancji dla werbalnych lub fizycznych zachowań nacechowanych brakiem szacunku lub poniżających inne osoby. Każdy nowy pracownik IKEI musi po rozpoczęciu pracy podpisać oświadczenie o zapoznaniu się z tymi dokumentami.


Bez dyskryminacji w pracy
Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył również, że choć pracodawca nie może dyskryminować swoich pracowników, to równocześnie jest on również zobowiązany do przeciwdziałania dyskryminacji w miejscu pracy.

– W świetle przywołanych powyżej reguł dotyczących przeciwdziałania dyskryminacji w miejscu pracy, należy jeszcze raz podkreślić, że oceny czy w konkretnym, indywidualnym przypadku, przeciwstawne sobie prawa i obowiązki zostały odpowiednio wyważone, może dokonać w sposób wiążący strony wyłącznie niezawisły sąd - stwierdził w oświadczeniu Adam Bodnar.

IKEA i jej były pracownik spotkają się w sądzie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Są zarzuty dla zamieszanych w aferę SK Bank Wołomin. Jeden z największych przekrętów ostatnich lat
0 0Tak kantują turystów Holendrzy. Ujawniono skandal na kwiatowym targu
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta
0 0Nie obserwujecie nas jeszcze na Instagramie? Będziecie zaskoczeni, co tam się wyprawia
0 0Tak zachowasz produktywność, gdy pracujesz zdalnie (a tak naprawdę wcale tego nie chcesz)
0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Zdobywca Nagrody Nobla: Nie oszukujmy się, nie skolonizujemy egzoplanet
KARIERA 0 0Rzuciła pracę programistki, żeby opiekować się cudzymi kotami. I świetnie na tym wyszła