Zaostrzenie kar za brak dokumentu prawa jazdy podczas kontroli drogowej
Zaostrzenie kar za brak dokumentu prawa jazdy podczas kontroli drogowej Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

Nowe regulacje mają być batem na cwaniaków, którzy po zatrzymaniu dokumentu za jazdę na podwójnym gazie wykorzystywali lukę w prawie i wodzili system za nos. Przy umiejętnym cwaniakowaniu, kara pozbawienia uprawnień do kierowania topniała z trzech lat do dwóch miesięcy.

REKLAMA
Ktoś mógłby zapytać, ale jak można jeździć samochodem bez prawa jazdy. Okazuje się, że wystarczy powiedzieć w toku kontroli, że po ludzku zapomniało się dokumentu. W takim przypadku policjant lub inny uprawniony do kontroli ma jedynie prawo nałożyć na zapominalskiego mandat karny w wysokości 50 złotych.
Jednak to samo może powiedzieć policjantowi kontrolowany, któremu dokument został zatrzymany. Do momentu uprawomocnienia się orzeczenia w ostatniej instancji, sankcje wobec niego za jazdę bez dokumentu będą równie mało dotkliwe, jak dla zapominalskiego. Dopiero gdy zakaz prowadzenia pojazdów uprawomocni się, za jego złamanie grozi mu nawet więzienie.
Zatrzymanie prawa jazdy, a zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięcie uprawnień
Policjant obligatoryjnie zatrzyma blankiet prawa jazdy, w przypadkach przewidzianych przez prawo, a zapisanych w artykule 135. kodeksu drogowego. To sytuacje, kiedy istnieje podejrzenie, że uprawniony do prowadzenia pojazdu dopuścił się wykroczenia lub przestępstwa, za które sądy lub starostwa nakładają zakaz prowadzenia pojazdów lub cofają uprawnienia
Najczęstsze przejawy takich zachowań, to jazda po spożyciu alkoholu lub substancji działających podobnie oraz przekroczenie w terenie zabudowanym dopuszczalnej prędkości o więcej, niż 50 km/h. Dotychczasowe rozwiązanie nie spełniało podstawowej roli, jaką postawiono przed instytucją odebrania dokumentu - nie eliminowało niebezpiecznych kierowców z ruchu drogowego.
Po pierwsze dlatego, że próby odebrania dokumentu nie zawsze okazują się skuteczne. Wystarczy, że kontrolowany uzna, jakoby nie miał przy sobie blankietu, albo nie będzie reagował na wezwanie przez Starostę do zwrotu dokumentu. Po drugie, odebranie blankietu nie jest tożsame z cofnięciem uprawnień.
Zamiast trzech lat zakazu prowadzenia pojazdów, tylko 2 miesiące bez kierownicy
Tym sposobem nie stanowiło do tej pory większego problemu, by - z minimalnego trzyletniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych za jazdę na podwójnym gazie - faktycznie nie móc jeździć samochodem przez około 2 miesięcy.
Wystarczyło przeciągać postępowanie sądowe tak długo, aby do momentu uprawomocnienia się w drugiej instancji wyroku zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, od zatrzymania blankietu minęło około półtora roku.
To połowa okresu pozbawienia uprawnień, liczonego od dnia zatrzymania blankietu. Prawo w Polsce przewiduje po tym czasie instytucję złagodzenia kary dla „nierecydywistów”. Wystarczy, by sąd pozytywnie rozpoznał wniosek o złagodzenie środka karnego i wydał zgodę na jazdę samochodem wyposażonym w blokadę alkoholową.
Zamienić 36 miesięcy na 2
Mimo obstrukcji polskiego wymiaru sprawiedliwości, rozpoznanie takich pism trwa około 2 miesięcy, jak wskazuje praktyka. Tym sposobem, do końca orzeczonego okresu 3-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, można legalnie jeździć po drogach publicznych autami ze specjalnym urządzeniem. Prosty rachunek pokazuje, że z faktycznej kary 36 miesięcy, sankcja w postaci nieprowadzenia pojazdów topnieje do 2 miesięcy.
Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym postulowana przez Ministerstwo Infrastruktury ma dotyczyć zmiany taryfikatora za wykroczenie jazdy bez blankietu prawa jazdy. W nowym porządku prawnym miałoby nastąpić rozdzielenie prowadzących auto bez dokumentu na tych, którzy faktycznie go zapomnieli i tych wykorzystujących lukę w prawie do prowadzenia auta w okresie między zatrzymaniem dokumentu, a uprawomocnieniem się zakazu.
Kara dla tych pierwszych pozostanie w niezmienionej kwocie 50 złotych. „Rumakowanie” przez cwaniaków skończy się mandatem w wysokości nawet 500 złotych. Dodatkowo, jeśli w toku kontroli policjant uzna, że w obliczu dotychczasowych przewinień prowadzenie auta, pomimo zatrzymanego dokumentu, rażąco zagraża porządkowi ruchu drogowego, będzie mógł skierować wniosek o ukaranie kierowcy do sądu.
Instytucja stosująca prawo nie jest z kolei związana stawkami taryfikatora i może nałożyć grzywnę w wysokości nawet 5 tys. złotych.