
Od przyszłego czwartku wprowadzony zostanie obowiązek zakrywania nosa i ust poza domem. Ludzie ruszyli na poszukiwanie maseczek do zakrycia twarzy, a na ulicach polskich miast stanęły już pierwsze automaty z maseczkami.
Zainteresowanie maseczkami ochronnymi wzrosło gigantycznie jeszcze przed czwartkową informacją o tym, że za tydzień wszyscy będziemy musieli zakrywać twarz przebywając na zewnątrz. Na rosnący popyt zareagowała firma Vendmen z woj. mazowieckiego, która na ulicach polskich miast zaczęła stawiać pierwsze... maseczkomaty.
Gdzie znaleźć maseczki?
Maseczki ochronne z maseczkomatów do najtańszych nie należą. Jak informuje portal mamstartup.pl, w automatach przez 24 godziny na dobę dostępne są maseczki ochronne za 8,80 zł, żele do rąk za 4,90 zł oraz płyn dezynfekujący za 13 zł.
Według informacji na stronie producenta, w kraju znajduje się teraz siedem maseczkomatów, podane są jednak lokalizacje tylko sześciu:
– Kraków, pętla tramwajowa MPK S.A. Bronowice Małe – Kraków, pętla autobusowa MPK.S.A. Borek Fałęcki – Kraków , Dekada ul. Stojalowskiego – Kraków , Kaufland ul. Bratysławska – Warszawa , Pasaż Wołoska, Wołoska, Róg Odyńca – Warszawa , Mozarta 1, obok wejścia do biblioteki.
Obowiązek zakrywania twarzy
Jak pisał serwis naTemat.pl, noszenie maseczek lub zakrywanie twarzy w inny sposób będzie obowiązkowe od czwartku za tydzień. O nowych obostrzeniach Łukasz Szumowski poinformował w trakcie konferencji prasowej, na której Mateusz Morawiecki ogłaszał przedłużanie do tej pory obowiązujących obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.
– Musimy powoli, w sposób bezpieczny, wracać do tej nowej rzeczywistości, ale musimy zachować środki ostrożności, środki, które pozwolą nam ograniczyć transmisję wirusa. W związku z tym od przyszłego czwartku będziemy wprowadzali obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej – tłumaczył Szumowski.

